wtorek, 7 czerwca 2016

Całuśna bluzka

Wiem to już na pewno ...co psuje nasze jutro...wiem jak smakują łzy,znam chwile szczęśliwe i smutne dni. To dla Ciebie i dla Ciebie nie martw się jest tyle pięknych minut,godzin dni. Jesteśmy tu i teraz młodsi czy starsi to bez znaczenia. Kiedyś przekroczę granice czasu, ale to będzie później, a teraz jestem i cieszę się razem z tobą i z
tobą. Bez cynizmu i złośliwości bądź sobą i nie bój się być. Nie zaprzątaj sobie myśli czasem, jest i nie zniknie. Miej siły być i walcz o kolorowe liście są piekne i taki jest czas. Nie musisz bać się go on nie zmienia Ciebie on tylko zmienia obrazy. Pantarej
Jesteśmy więc uśmiechnij się i nie śmiej się z samego siebie, bo dalej masz 18 lat tylko musisz w to wierzyć i mieć siły na pomysły. Nie zapominaj o dziecięcej radości, która jest i będzie.

Kocham to co było i co jest) Dobre gatunkowe ubrania, które wyszukuje w sklepikach vintage oraz takie, ktòre wyróżniana się wzorem. Ta bluzeczka ma ciekawy wzór i bardzo mi się podoba. Jest w moich ulubionych kolorach. Sam materiał nie jest idealny, bo sztuczny i trochę denerwuje mnie to, że wiele współczesnych bluzek ma bardzo wąskie rękawy i źle wyznaczone zapięcie. Nie mam dużego biustu, ale i tak zapięcie rozchodzi się nie wiem czy tylko u mnie, ale bluzka pasująca do mojej tali i niewisząca na mnie zawsze ma bardzo wąskie rękawy i lekko uwiera mnie w ramionach. Mam takie wrażenie, że często bluzki projektowane są dla kolumn i gruszek, bo te sylwetki mają szczupłe ramiona i szczupłe ręce. Klepsydra natomiast ma dosyć szerokie ramiona, bo zbliżone do obwodu bioder i dosyć umięśnione ręce i uda. Stały mój problem wąskie rękawy, ramiona,a jak fason dopasowany ma być to jak dobre ramiona i rękawy to musi być zbyt duży rozmiar i zbyt obszerny w pasie. To samo ze spodniami uff ff jak dobre w pasie to często niedobre w innych miejscach tak jest z klepsydrami i najlepiej układały się moje ubrania jak szyła je krawcowa.

Przy takim dosyć oryginalnym wzorze nie ubieram biżuterii, bo myślę, że stylizacja byłaby przeładowana, wystarczą czerwone buty i torebka.









Pocztówka z Londynu
Musi być deszczowa to taki przywilej tego miejsca. Deszcz nie jest taki zły nie zapominamy o tym,że Angielki małą ładną cerę to od deszczów:)





Kwitną już polne róże ,Anglicy je kochają i jest ich tu  bardzo dużo. Tak pięknie pachną,że stałabym bez końca mmmm zapach jeden z moich ulubionych.
Lubię:konwaliowy,bzowy,narcyzowy,ròżowych piwoni,fiołkowy,maciejkowy i polnych róż .





Nowy parasol z MM





sobota, 4 czerwca 2016

W retro stylu


Jestem: )Trochę czasu musiało minąć, żeby zrobić zdjęcia i coś napisać. Niestety moje życie nie jest łatwe, ale ...marudzenie nic dobrego nikomu nie przyniesie. Życie w  Anglii jest bardzo trudne, szczególnie dla ludzi takich jak ja wykonujących pracę fizyczną przez 6 dni w tygodni niestety normy tego, co trzeba wykonać są bardzo wymagające,a moja postura i wiek temu nie sprzyja,cóż po wielu latach takiego wysiłku zaczynam mieć problemy ze zdrowiem. Angielscy lekarze za darmo za bardzo się nie przykładają więc trudno o dobrą diagnozę. Na razie mam dobrą diagnozę oczu...teraz przy następnej wizycie płuca i alergia, bo po ostatnim za zaziębieniu i ataku alergii...szok ...całe ciało zasypały mi swędzące plamy, ograniczyłam salicylany i wysypka ustąpiła na szczęście, bo już nie wiedziałam gdzie się drapać, a wiadomo, że alergia może też spowodować uduszenie. Dosyć marudzenia, bo to jest bez sensu. Złe samopoczucie spowodowało przerwe-życie ograniczało się do przepracowania 8 godzin i powrót i szybko spanie. Nie mogłam pozwolić sobie na następne zwolnienie lekarskie, bo złamana ręka zabrała sporo pieniędzy. Tam, gdzie pracuje pierwsze 3 dni choroby nie są płacone,a później to bardzo małe wynagrodzenie. Pieniądze nie są najważniejsze, ale żyć się bez nich nie da:)

Kocham wszystko co jest retro i wydaje mi się, że lepiej pasowałabym do tych dawniejszych czasów, bo współczesne lubię, ale gdybym miała wybór...hmmm

Stylizacja z kapelusikiem, a to ze względu na blog, który podziwiam i zawsze czytam od deski do deski.

Polecam stylizacje i osób prowadzącą, bo jest niezwykła i chciałabym kiedyś tak wyglądać i mieć tyle pomysłów i chęci do realizacji.

STYLE CRONE

http://stylecrone.com/

Raz w miesiącu jest post gdzie panie pokazują swoje kapelusze i jest to bardzo ciekawe.

Moja propozycja kapeluszowa to kapelusik M. Spencera -retro styl.
Kolor brązowy niestety na zdjęciach wyszedł czarny -trochę mroczno jest dzisiaj w Londynie.
Spódnica-Ted Baker. Spódnica jest z jedwabiu i ma wszyte małe metalowe kółeczka, dzięki temu nie jest tak podatna na podwiewanie.

Mój nowy kolor włosów tak jak pisałam już wcześniej przyciemniłam włosy i używam pomadki w kolorze beżowego różu. Ten odcień pomadki dobrała mi moja mama, która zawsze czuwała nad moją estetką i ma duże umiejętności w doborze kolorystyki człowieka. Jak byłam młoda to nie lubiłam rad,bo chciałam być w zgodzie z modą i często podobały mi się mocne kolory i mkp-niestety mój typ urody zawsze pasował do delikatnych odcieni, a w mocnych się gubił )W tej chwili bardzo lubię rady mamy i chętnie się do nich dostosowuję ...z reguły to, co lubię podoba się mamie,ale o dobór pomadki prosiłam przy ostatnim pobycie w Polsce. Myśli, że ten odcień jest idealny.