piątek, 6 marca 2026

Trzy sukienki, trzy nastroje

Czasem piękno jest bardzo proste. Jedna sukienka na dzień, druga na chwilę skupienia, trzecia na spokojne spotkanie z życiem. Nie potrzebujemy wielu rzeczy, aby czuć się dobrze. Wystarczy forma, kolor i chwila uważności. Zawsze lubiłam ubrania, które nie krzyczą. Takie, które pozwalają człowiekowi być sobą. A róże na brzegach strony przypominają mi, że nawet w zwykłym dniu można znaleźć odrobinę piękna.

czwartek, 5 marca 2026

W śniącym świecie cd

Przejaw rzeczywistości. Joanna wiele lat nie zaglądała do swojego pamiętnika, bo zmęczenie potrafi zniechęcić każdą kreatywność. Ostatnie wspomnienie to z Anglii, jej początki i trudności pracy fizycznej. – Nie myślałam, że zginanie grzbietu, wysilanie nóg i rąk może tak zniechęcić do czegokolwiek po pracy. – Do domu, chcę do domu – pomyślała. -Nie wrócę, jestem twardzielką i się nie poddam. Pamiętnik zakończyła na sms od córki przyjaciółki, zmarła Dorota i czas razem nagle przestał istnieć. Były jak siostry z różnymi kłótniami i powrotami do przyjaźni. Na drugi dzień w pracy weszła do schowka.Dorota tyle miesięcy już nie pracowała, walczyła z rakiem, ale to miejsce nadal było wypełnione jej słowami. – Lubiłyśmy spędzać tu przerwę obiadową – pomyślała. -Zostaw już w spokoju mojego Pana Boga-Wróciły słowa jak bumerang, to był ten czas, kiedy Joanna była wściekła na cały świat i nie wierzyła w nic, ale stale uświadamiała Danusię w nieistnienie niczego po zapadnięciu w sen bez końca. – Gdzie teraz jesteś?- Zapytała przyjaciółkę, jakby siedziała obok. Wyobraźnia przeniosła ją w miejsce przpominające jaskinię, brązowe ściany z żółtym oświetleniem. – Widzę ją-Pomyślała, stoi przed czymś, przypomina drzwi do statku kosmicznego,ma na sobie brązową tunikę. – Znowu efekt Gwiezdnych Wojen-Myśli tłoczyły się w głowie. -Przecież jestem w małej grupie ludzi, którzy nie polubili filmu i widziałam, tylko pierwszy odcinek, na resztę nie miałam chęci. -Porwierdzenie fikcji obrazu udpokoiło ją, mogła wrócić do codzienności.