O mnie

🌹 Legenda domu z różami Mówią, że gdzieś pomiędzy zwyczajnym dniem a snem istnieje mały dom z różami. Nie jest wielki ani głośny. Jest spokojny. Pachnie herbatą, książkami i ogrodem po deszczu. Mieszka w nim kobieta, która od zawsze lubiła patrzeć uważniej niż inni. W zwykłej chwili widzi historię. W cieniu drzewa odnajduje spokój. W kroku człowieka potrafi dostrzec opowieść. Zbieram więc te małe fragmenty świata: codzienne piękno, chwile ciszy, modę, która nie krzyczy, lecz opowiada o godności, wiersze, które przychodzą jak ptaki o świcie, i historie, które rodzą się gdzieś pomiędzy snem a jawą. Ten blog jest właśnie takim miejscem. Domem z różami. Jeśli zatrzymasz się tu na chwilę, może i Ty zobaczysz, że w zwyczajnym dniu ukryte jest piękno. Wystarczy tylko spojrzeć spokojnie.

17 komentarzy:

  1. Jolu ,naprawdę jesteś niezwykle interesującą osobą. Co za wyobraźnia i wrażliwość... Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu, jesteś więc artystką. Co za niezwykła wrażliwość. Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolanta, właśnie odkrył swój blog i jestem podekscytowany. Wiedziałem, Instagram, ale nie wie o swoim blogu. Wysłałem e-mail z prośbą o zgodę na wykorzystanie ich zdjęcia i umieścić link do swojego bloga na kopalni. Jego blog jest bardzo ciekawy, lubię wiersze. Trudno jest zrozumieć tłumacza Google, ale wyglądają bardzo ładnie. Miło Pana poznać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest mi bardzo miło i dziękukuję za miłe słowa zdjęcia może pan wykorzystać do swojego bloga. N8estety e-mail nie doszedł.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Jolanta, napisałem na ten sam adres e-mail, możesz mi powiedzieć, może to była pomyłka. Dziękujemy za twoją zgodą, zawsze będę wykorzystywać swoje zdjęcia z wykształceniem i szacunku oraz powiadomieniem, że robię. Mam umieścić link do swojego bloga na kopalni, a śledzę przez bloglovin i Instagram. Z poważaniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Jolanto:) Widzę, że jesteś niesamowitą osobą, wrażliwą z piękną energią. Twoje obrazy są jak z innego świata, a wiersze posiadają głębię... Jestem pod wrażeniem, poczytam jeszcze u Ciebie. Dziękuję za wizytę u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam pięknie, przybiegłam z rewizyta i nie spodziewałam się tak kreatywnej osoby, podziwiam za talent, pasje i pogodę ducha:-)
    Do poczytania :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie:) Cieszę się, że zostawiłaś "trop" na moim blogu.
    Miałam już okazję podziwiać Twoje kapelusze i obrazy.
    Bardzo ciekawy blog oraz wiele pozytywnej energii w jednym miejscu.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jolu, jestem pod wielkim wrażeniem Twojej nietuzinkowej osobowości:) Po prostu zatkało mnie jak wielce kreatywny masz talent:)Wszechstronnie uzdolniona, piękna kobieta z charyzmą. CUDOWNIE jest tu posiedzieć w Twoim zakątku przytulnego bloga, nie raz tu jeszcze zagoszczę :) Pozdrawiam Cię cieplutko, moc uścisków :):):) Irena

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcę się odnieść do zdania "mam parę pasji" - nie czytając całego wpisu, bo pewnie nie byłoby tego tu odniesienia, chcę zapytać czy moja pasja uwielbienia blinów czyli placków ziemniaczanych które pasjami uwielbiam, ba! mam zawsze ich zapas ( ok. kilku dziesiątek zapakowanych w alu-folię sztuk), czy mieści się w granicach innych. ogólnie przyjętych pasji. Pytam bo zdanie estetki pewnie - jako szczera odpowiedź- do mnie przemówi.
    Jest jeszcze inny powód mojej tu obecności, ale ten muszę opatrzyć klauzulą tajemnicy, bo nigdy nie ujawniam faktu że zawsze zwracam uwagę na Damy noszące kapelusze - co sprawia że uznaję to za wyrafinowaną formę zdobiącą kobiety.Zatem nie pytam, by nie uchodzić za wścibskiego.
    :o)
    Najważniejszy jednak powód mojego tu wtargnięcia spowodowany jest plikiem jaki znalazłem, przeglądając grafikę przeglądając hasłem 'liryckjeer'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, a pasja to hobby i jeśli jest związana ze smakiem, bo coś bardzo lubimy jeść, to też jest to pasja. To coś, co lubimy robić w czasie relaksu, sprawia nam przyjemność. Omijam te złe pasje, ale to każdy wie, skupiamy się na ocenie pozytywnej. Tak, jeśli jedzenie blinów sprawia dużą przyjemność, to jest pasją. Jedzenie też może być hobby. To coś, co ze zwyklaków i szaraków robi kolorowe ptaki i kolory dają skrzydła. Teraz będzie jakie skrzydła... Noszenie kapeluszy jest wyjątkowe, bo każda kobieta chce mieć koronę na głowie i kapelusz taki jest. Jest to element, który robi z nas kogoś wyjątkowego i odstrasza, bo kojarzy się z damą, czyli świetna broń na ,, podryw,,. Wprawdzie z racji wieku mam z tym spokój, ale przezorny zawsze ubezpieczony

      Usuń
    2. Mój wpis powyżej podyktowany był żartem, dlatego bo jestem niepoważnym gangsterem. Co do kapelusza / kapeluszy to ma pani zupełną rację. W moim skromnym acz wariackim sposobie obycia nie zdarzyło mi się abym nie wodził wzrokiem za kobietą noszącą kapelusz. Zwykle one o tym nie wiedziały, tu nie dotrzymałem zasady.
      Uważam, że jest to wyjątkowa część garderoby kobiety dystyngowanej.
      Zwróciłem również uwagę na poezję uprawianą przez Panią, muszę poświęcić trochę czasu by się w niej (poezji) zanurzyć, a być może - jeśli podołam - wierszem na wiersz odpowiedzieć, oczywiście na wyrażoną zgodę.
      Bliny mimo żartu lubię... :o))
      Pozdrawiam J.

      Usuń
  11. Sama lubię żary i uważam, że to jedyna droga do zachowania młodości, do tego szanowane kondycji fizycznej i czas nie jest groźny. Osobiście lubię bardziej ptasie mleczko; ) Jeśli chodzi o  wiersze i obrazy, to przeniosłam je na Instagram z racji prostszej obsługi. Na blogu były niekończącym się tasiemcem, który mógł denerwować odwiedzających, bo mało kto docierał do koniuszka. Tu prowadzę takie posty: wiersz na niedzielę, ale nie ma ich na specjalnej stronie, został, tylko link do Instagrama z wierszami  czy obrazami. Na moim profilu na Instagramie są kwadraciki i łatwo szukać to co się spodoba. Wiersze piszę już wiele lat  fazami, wody kiedy mam na to ochotę i nie muszę się martwić, że trzeba, bo to, tylko moja pasja. Kapelusze zawsze lubiłam i mieszkając w Anglii mam do nich łatwy dostęp.  Kapelusz to jak biżuteria jest dziełem sztuki, staram się wyszukiwać ciekawe i nosić. Jeśli Pan lubi kobiety w kapeluszu to polecam blog  Style Crone,  prowadzi go piękna kobieta, która ma ponad 70 lat i dalej wygląda przecudownie. Jej kapelusze to dzieła sztuki do tego ma zmysł artystyczny i ona nie wychodzi z domu bez kapelusza. W jednym z jej postów jest opis, jak zrezygnowała z pracy, bo zabroniono noszenia, wolała kapelusz. Przechowywanie tych cacek jest trudne i pokazuje specjalny pokój. Warto nosić, bo kapelusz określa naszą naturę i dodaję akcentu. Dziękuję za komentarz, pozdrawiam życząc miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepraszam za szanowanie,okulary na mosie i jeszcze człek nie widzi, jeszcze raz dziękuję za komentarz i uroczy gangster to miły człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wyprowadzić Panią z błędnej oceny mojej osoby. Jestem bywalcem wielu portowych tawern, moją pasją ( oprócz blinów) są burdy jakie wszczynam kiedy przekroczę dawkę wyskoku. Trudno mnie zatem pozytywnie ocenić.
    Zdarza się bardzo rzadko, ze miewając przebłyski lepszej części charakteru przyznaję się do tych niechlubnych wyczynów niestety bez skruch.
    ;o)... Proszę zatem nigdy za cokolwiek mnie przepraszać.

    OdpowiedzUsuń