poniedziałek, 4 grudnia 2017

Moje obrazy

Drzewo życia

Szukamy go od chwili narodzin, a później zastanawiamy się, czy w ogóle jest. Jestem osobą wierzącą, w głębi siebie wiem, że Bóg jest i spogląda na mnie. Myślę, że nie jest tak krytyczny, jak myślimy. Chce, żebyśmy się rozwijali, nie krzywdzili nikogo, interesowali się ludźmi, którzy są obok, a zwłaszcza tymi, którzy są słabsi. Zostawiali wór dukatów, a to miejsce zapełniali swoimi doznaniami, kolorem, zainteresowaniami. Wszystkim tym, co nas cieszy i co chcemy rozwijać. To zabierzemy do niego, siebie. Kogoś, kto jest zamknięty w beżowym  pudełku:) i później będzie wypuszczony na wolność. Często zastanawiam się, czy to nagroda, czy wieczność może być męcząca, dlatego uważam, że chociaż jest się zmęczonym i najchętniej trwalibyśmy w pozycji horyzontalnej, to jednak trzeba zapełniać siebie różnymi pomysłami, marzeniami i do tego dążyć, bo tak rozwijamy się my, osobniki zamknięte w tym ciasnym pudełku. Myślę, że Bóg jednak liczył na to, że zostawimy Raj:)wybierzemy cięższe życie, bo ono nas rozwinie i nie będziemy tylko mówiącymi lalkami, to chyba ta tajemnica życia moim zdaniem:)
Nie mam wyjątkowego talentu, ale to, co mam staram się systematycznie ćwiczyć. Barwy, kolory i moja wyobraźnia, to chcę zabrać.

Moje drzewo życia.



niedziela, 3 grudnia 2017

Grudniowy Hat Attack Style Crone


Zbliżają się święta i taka jest dzisiejsza stylizacja, może nie przez nastrojowy strój, tylko przez ozdoby świąteczne, które wyszukałam w sh. Jak wykorzystujemy przedmioty to nasz pomysł i wszystko jest możliwe jeśli spełniają nasze oczekiwania. Mnie bardzo spodobały się te pawie i postanowiłam przyozdobić nimi mój kapelusz, który już występował. Paw dodał mu innego wyrazu i o to mi chodziło: ) Sztuka to wykorzystywać swoje zasoby więcej niż raz i dlatego lubię ten kapelusz, ma możliwości i pewnie jeszcze się pojawi. Granat ma być modny wiosną 2018: ) to pokazuję wcześniej. Granat i czerń trudne połączenie, ale mam nadzieję, że się spodoba.
Całość podkreślona retro wisiorem i torebeczką z pawiem. Sukienka też już występowała z cekinowym beretem i było to dwa lata wstecz, mam ją do dzisiaj, bo należy do moich ulubionych.
Wykorzystuję post o kapeluszach i pokazuję kobiety ze starych pocztówek, niestety jest to kobieta bezimienna i nie potrafię nic o niej powiedzieć za to ma cudowny kapelusz.
Judith w czerwonym i już świątecznie, bo widać świąteczne drzewko, chciałoby się zaśpiewać święta, święta:).


Tu













Z cyklu kobiety ze starych pocztówek, kobieta w przepięknym kapeluszu:)



Oto ...:) Kasia, też atakuje kapeluszem, trzeba ją szkolić za młodu:)