sobota, 7 grudnia 2019

Czas przed świętami

Święta tuż, tuż i każdy żyje tą bajeczna atmosfera. W tym roku nie ubieram choinki. Przyozdobię pokój lampkami i kupię gwiazdy betlejemskie. Obok mnie jest bardzo fajna kwiaciarnia i były czerwone gałęzie. Postawiłam w wazonie i ciekawie wyglądają, do tego dołożę jakieś ozdoby, może dzisiaj pojadę do centrum i kupię pasujące. Niekoniecznie musi być choinka. Rozpowszechniła się od dziewiętnastego wieku. Mnie bardzo podobały się zwyczaje dawnej wsi polskiej. Słomiane pająki wieszane nad stołem, kwiaty robione z bibułki i doczepiane do obrazów. Białe bibułkowe firanki, misterne wycinane i zawieszane w oknach. Piękny zwyczaj snopka z żyta, który gospodarz przynosił przed wieczerzą i stawiał w kącie. Nazywany był trzech króli i do tego czasu stal. Brakuje mi nastroju, który dyktowało serce. Pewnej tajemnicy i życzliwości. Obecnie niby jest tradycja, wszystko jest prawie idealne, ale moim zdaniem czegoś brakuje, coś zostało utracone. Nie wiem jak to ująć, ale ta nasza doskonałość zabiła baśń, urok tajemnicy wiarę w coś, co chociaż wiedzieliśmy, że nie istnieje, to jednak to przyjmowaliśmy. Dwa wymiary obok siebie, realny i baśniowy biegną równolegle. Czasami się krzyżują. Czas świat powinien dać szanse baśni.








niedziela, 1 grudnia 2019

Bardzo duży żakiet

Czy mnie jeszcze pamiętasz...trochę mnie tu nie było, a spowodowane to było różnymi czynnikami. Nie warto o nich się rozpisywać. Najważniejsze, znowu mam normalny aparat fotograficzny i to mnie bardzo cieszy, bo spełnia moje wymagania i powinny być dobre jakościowo zdjęcia.

Zaczynam od mody;).

Ogromniasty żakiet, przypomnienie lat 80 i szerokich ramion. Do tego cekiniasta tunika i skórzane spodnie. Retro torebka zabytek już, bo wyprodukowana W...NRD, ). Miłego tygodnia:)