Często oglądam obrazy różnych malarzy i podziwiam. Nie tylko talent i fotograficzną wręcz umiejętność oddawania rzeczywistości, ale też ten czas, który znikł, a został zamknięty przez artystę na małej powierzchni. Zawsze lubiłam ubrania i im się często przyglądam, były to dzieła sztuki. Omijam wygodę, bo większość wtedy trudno się nosiło, ale jakie były piękne. Pomyślałam, że może uda mi się, chociaż ich klimat otworzyć używając współczesnych ubrań. Taka zabawa, która może dać radość. Pierwsza próba to Dwie siostry obraz Theodore Chasseriau z 1843 roku. Czerwony kolor sukna, połączony ze zlotem. Do tego szal wykończony haftem i gruba złota bransoletka o warkoczowym splocie. Takie łańcuchy o dużych ogniwach, które są modne obecnie, były już modne. Moda się powtarza i gdyby materiały nie niszczyły się źle przechowywane to możnaby być na bieżącą z trendami wystarczyłoby przechowywać wszystkie swoje kreacje.
poniedziałek, 7 grudnia 2020
czwartek, 3 grudnia 2020
Tyle słońca jest w nas.
Zabawy z cieniem to jak zabawy z Aniołem Stróżem; a jednak jest ktoś kto mnie strzeże. To miłe chwile, gdzie można poczuć się swobodnie i nie myśleć co powinno się zaplanować, co zrobić. Zostawić te wszystkie kłopoty życia i cieszyć się tym; Jestem i nie zniknę, bo jeśli to w inny czas i też będzie miło. Nie jest łatwo zapomnieć o kłopotach, to nasze życie byłoby monotonne, bez nich ...tak szczerze...leżałybyśmy pod drzewkiem i nie zaszlibyśmy tak daleko: wredna prawda i skąd to wiem, bo znam siebie, a znając siebie znam Ciebie. Zdjęcia przypominajka blogowania, te zdjęcia już były, ale tak zimno i szaro i warto przypomnieć sobie słońce. Życie jest piękne.
Wstawiam też zdjęcie z magazynu z 1834 r z amerykańskiego Vogue, pasuje do nastroju i do tego to pierwsze kolorowe zdjęcie w tym magazynie. Czujemy zapach świąt, a myśl o słońcu dodaje magii. Radość jest w nas, wystarczy mała iskierka wiary.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








