czwartek, 14 maja 2026

W śniącym świecie



Rozdział: Przedmioty pamiętają
Joanna siedziała nieruchomo.
Książka zsunęła się na podłogę.
Nie podniosła jej.
Myśli płynęły dalej.
🌫️ Bogowie
Bogowie dawnych ludzi.
Ci, których już nie ma.
Nie dlatego, że byli słabi.
Po prostu—
przestano ich pamiętać.
🌊 Człowiek
Na początku wszystkiego był samotny.
A samotność—
zawsze tworzy pytania.
⚡ Tajemnice
Kiedy czegoś nie rozumiemy—
nadajemy temu twarz.
Imię.
Historię.
🌑 Joanna
— Tak było łatwiej…
Szeptała cicho.
🌿 Myśl
Kwantowa ewolucja.
Rozszerzający się wszechświat.
Cząstki.
Energia.
To wszystko było równie dziwne jak dawne mity.
Tylko inaczej nazwane.
🌊 Człowiek nadal się bał
Więc nadal tworzył.
Naukę.
Religię.
Bogów.
Teorie.
Wszystko po to—
żeby oswoić nieskończoność.
⚡ I wtedy—
znowu poczuła obecność.
Delikatną.
Ciepłą.
🌿 Cynthia
Była przy niej.
Tak blisko, że Joanna prawie wyczuwała jej smutek.
⚜️ Telimandor
Stał dalej.
Ale jego obecność była cięższa.
Bardziej skupiona.
Jak strażnik, który nie wie—
czy powinien wejść dalej.
🌫️ Joanna
Przymknęła oczy.
I nagle poczuła coś dziwnego.
Jakby ktoś bardzo delikatnie musnął jej dłoń.
Nie skórę.
Głębiej.
🌊 Uczucie
Nie było w tym pożądania.
Ani strachu.
Raczej—
bezradność.
Jakby ktoś chciał zrobić więcej…
ale nie mógł.
⚡ Joanna
Serce zabiło mocniej.
— Kim jesteś…
Nie odpowiedział głos.
Tylko cisza.
🌿 Druga obecność
Ta była inna.
Lżejsza.
Bliższa.
Jak siostra.
Jak ktoś podobny do niej samej.
🌑 Joanna
Otworzyła oczy gwałtownie.
— Zwariowałam.
Powiedziała to odruchowo.
Ale nie wierzyła już własnym słowom.
🌫️ Pudełko
Wstała.
Podeszła do starego pudełka schowanego na dnie szafy.
Mały chaos.
Ale tylko dla innych.
Ona wiedziała, gdzie co leży.
🌊 Dzieciństwo
Zdjęcia.
Bilety.
Zasuszone kwiaty.
Stare kartki.
I dwa małe zawiniątka.
⚡ Zatrzymanie
Patrzyła na nie chwilę.
Nie wiedziała dlaczego—
ale poczuła niepokój.
🌑 Woreczek
Był mały.
Skórzany.
Stary.
Wytłaczany dziwnymi znakami.
Kiedyś wydawały jej się przypadkowe.
Teraz—
rozpoznawała symbole.
🌿 Religie
Krzyż.
Słońce.
Spirala.
Oko.
Znaki, które ludzie tworzyli od początku czasu.
🌊 Joanna
Powoli rozwinęła pierwszy materiał.
⚡ Broszka
Wojownik.
Przypominał gladiatora.
Cały wysadzany kolorowymi kamieniami.
Mimo wieku—
wydawał się żywy.
🌑 Drugie zawiniątko
Pierścień.
Prosty.
Ciężki.
Z przybrudzonym kryształem.
🌫️ Joanna
— Kwarc…
Dotknęła kamienia.
I wtedy—
⚡ Uderzenie
Obraz.
Tak silny, że zachwiała się.
Ogień.
Światło.
Krąg.
Głosów było wiele.
Za wiele.
🌊 Joanna
Puściła pierścień gwałtownie.
Oddychała szybko.
— Co jest…
🌿 Cynthia
Cofnęła się przerażona.
⚜️ Telimandor
Po raz pierwszy od bardzo dawna—
poczuł strach.
Prawdziwy.
🌑 Prawda
Każda rzecz pamiętała.
Nie materią.
Energią.
⚡ Przedmioty
Mogły stać się przejściem.
Mostem.
Połączeniem światów.
🌊 Joanna
Nie wiedziała.
Dla niej to były tylko stare rzeczy.
Pamiątki.
🌫️ Myśl
— Morze…
Uśmiechnęła się słabo.
— Wrzuce was tam, gdzie wasze miejsce.
Jak w Titanicu.
Romantycznie.
🌑 Telimandor
— Nie.
To słowo prawie wyrwało się z niego naprawdę.
🌿 Cynthia
— Ona nie może ich zabrać…
⚜️ Strach
Bo morze—
pamiętało więcej niż ludzie.
A głębiny…
nie zawsze były puste.
🌊 Ostatnia scena
Joanna spakowała pierścień i broszkę do walizki.
Nie wiedząc,
że właśnie zabrała ze sobą coś,
co mogło otworzyć drogę między światami.





 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz