Thursday, 23 November 2017

Modowe inspiracje

Misiowa spódnica w życiu codziennym.

Mój dzień to wygoda i muszę stylizacje dostosowywać do moich potrzeb, pisałam, że codziennie korzystam z metra i autobusów. Dojazd codziennie to koło 3 godzin. Do tego dochodzi 8 godzin fizycznej pracy. Noszę eleganckie rzeczy, ale najczęściej rzeczy wygodne, dlatego postanowiłam pokazywać jak ja dostosowuje styl do siebie, do moich potrzeb. Nie lubię czuć, że coś mnie męczy, a po wielu godzinach intensywnej pracy coś niewygodnego tak denerwuje, że więcej tego się nie ubiera. Ludzie pracujący tak jak ja najczęściej przychodzą w dresie. Staram się trzymać tego co kocham, co zawsze było moje, teraz trochę inaczej, bo uproszczone ze zwróceniem uwagi na wygodę, ale dalej podoba mi się i do mnie pasuje.
Rzeczy wyszukane w sh, tak można sobie radzić przy mniejszym budżecie.
W następnej stylizacji chcę pokazać, że można z rzeczy upolowanych : ) stworzyć stylizacje nieodbiegającą od rzeczy, które można kupić obecnie i stworzyć stylizacje bardzo żurnalową moim zdaniem oczywiście:).

Gruby szary sweter o ciekawym fasonie, lubię go za golf, do tego pokazywana już spódnica, te same ażurowe rajstopy, misiowa torebka z pomponem i ocieplane zamszowe trampki. Moja całość jeździ wiele kilometrów i sprawdza się idealnie nie narzekam na tą stylizacje , a wręcz bardzo lubię i często z niej korzystam.
















8 comments:

  1. Jesteś po prostu mistrzynią! ja przyznaję, że czasami sobie odpuszczam elegancję w weekendy, bo dużo chodzę i wygoda przede wszystkim:-)
    3-godzinne dojazdy to dla mnie masakra, ale tam gdzie pracujesz, inaczej nie da rady...

    ReplyDelete
  2. Jolu, przepięknie Ci w tej stylizacji :) Szarości pasują do Ciebie idealnie. Mówi się, że czerń to szyk, klasa i elegancja, ale w Twoim wydaniu szarość bije czerń na głowę :)
    Pozdrowionka serdeczne ślę :)

    ReplyDelete
  3. Zawsze ubiór trzeba dostosowywać do stylu życia. W Twoim przypadku musi być wygodnie.
    Ładnie Ci w szarościach, zresztą je też lubię tę kolorystykę. Trampki to "nie moja bajka", nie lubię więc zakładam tylko na wycieczki. Zazdroszczę, że możesz chodzić jeszcze tak cienko ubrana, u mnie to już tylko płaszcze i kurtki. Golfy dawniej uwielbiane, potem nie, teraz znów wracają u mnie do łask. Pozdrawiam Jolu, miłego dnia...

    ReplyDelete
  4. Ale cudna wygoda, cała misiakowa a jaka ładna i stylowa ☺ Bardzo mi się podoba Joluś ☺❤

    ReplyDelete
  5. Jest elegancko, wygodnie i ładnie - super :))) Bardzo podoba mi się Twoja fryzurka - do twarzy Ci w niej :-))

    ReplyDelete
  6. Szaromisiowo, wygodnie, luzacko i do tego swetrowo 😉 Noo, mnie tam do szczęścia ciuchowego nic więcej nie potrzeba ✌️🖤👌

    ReplyDelete
  7. Misiowa spódnica i jeszcze bardziej misiowa torebka wyglądają idealnie - miś nas zawojował i bardzo dobrze,bo super jest :)))) Kisses - Margot :)))

    ReplyDelete