Sunday, 22 April 2018

Z moich myśli

Odnaleźć siebie.

Nie będę przytaczać często stosowanego powiedzenia, że po 50 często rozmyśla się nad sensem wszystkiego i to nie jest spowodowane zwiększającymi się godzinami wolnego czasu, bo ja akurat ich nie mam. Nie jest prawdą, że tak wielu z nas w tym czasie ma ułożoną sytuację życiową. Wielu jest takich, którzy muszą dalej ciężko pracować i tworzą niewidzialne tło, bo nie mają czasu na to, żeby dzielić się swoimi myślami, czy zainteresowaniami. Ich tu w tym nierzeczywistym czasie nie ma. Tu wchodzą pasjonaci, którzy mają czas, albo ci, co mają nadzieję na osiągnięcie sukcesu, bo mają pomysł lub osoby, które w jakiś sposób są samotne. Tak można sprawdzać wiadomości, ale lepiej wybrać sprawdzone: )
Dlaczego ja jestem tu...bo tworzę odcisk, napis na drzewie i mam z tego powodu doskonałą zabawę, mam trochę wolnego czasu i mam do dyspozycji książki, moje malowanki i tak zostaje nadmiar, chodzę późno spać, kwestia przyzwyczajenia.

Jak odnaleźć siebie, kiedy zaczyna dochodzić do głosu wiek i zaczynają boleć mięśnie, kręgosłup, szczególnie kobiety odczuwają to boleśnie. Nasza menopauza i zmienność nastroju, tycie i podjadanie, nie ma już tego ogranicznika, który mówił dosyć, już się najadłaś) Lustro też nie sprzyja, bo przy urodzie słowiańskiej, gdzie mamy słabo rozwiniętą żuchwę, raczej delikatną i zaokrągloną, policzki zaczynają spływać do dołu, tworzy się fałda na szyi i czym więcej ważymy tym jest większa.
Z zazdrością patrzę na moje koleżanki, które mają inny kształt czaszki, nie mają takich problemów. Japonki, Afrykanki zachowują młodość bardzo długo. Z tym...: ) Afrykanki mają młodą twarz, ale problemy z nadwagą, a Japonki nie mają zmarszczek, ale szybko łysieją: )
Jestem czasami złośliwa, jedna z gorszych moich cech:).

Realnie idący ludzie powiedzą, nie masz co robić kobieto, bo zajmujesz się pierdołami. Popatrz, tylu ludzi głoduje, są wojny, morderstwa i cały bagaż człowieczeństwa:).

Tak, rozumiem to,ale dopóki to mnie nie dotyka myślę o tym ale,bardziej, gdy będę w tym uczestniczyć.
Wiem, że później ma być lepiej, ale ja teraz muszę doprowadzić siebie do końca i zamknąć drzwi.
Zaczynam się denerwować, bo przestaje być sprawna tak jak kiedyś, potykam się, stale coś mi wypada z rąk i nie jestem fajtłapą. Muszę nosić okulary, dzięki, że mówisz, że dobrze w nich wyglądam. To nie jest jedna para w torebce mam drugą do czytania: )
Pytasz dlaczego je nie połączę? To patrz sobie góra, dół i kolejny szczegół do zapamiętania, może kiedyś:).

Nie poddać się to warunek starzenia się i odnalezienia siebie, mam już drugą skakankę, teraz się chwale, bo pierwszą doprowadziłam do śmierci:)

Tak ćwiczę z przerwami, bo koło 56 roku życia nieraz organizm strajkuje. Wczoraj po skakance opuchło mi kolano, dałam sobie parę dni wolnego, ale nie mówię, że to już nie dla mnie, wracam. Zostaw modę na spokojne ćwiczenia: ) Masz ćwiczyć w pocie czoła, codziennie, w domu lub w klubie i to nie jest 5 minut, tylko conajmniej 30.

Pracuję dalej, 8 godzin w Londyńskim hotelu ( bardzo intensywna praca fizyczna) do tego codziennie wieczorem ćwiczę, po co?

Chcę mieć siły na siebie nie dla ciebie dla siebie, jak przyjdzie ten wyczekiwany czas chcę móc robić to co młodszy człowiek chce się cieszyć życiem, aż do końca: ) Tak bolą mnie plecy, stawy, ale się nie poddaje.
Wystarczy zacząć dbać o kondycję i nie przestawać tego robić.
W życiu nic nie jest za darmo, wszystko związane jest ze sporym wysiłkiem i nie zachowamy siebie w dobrej optymistycznej kondycji jesli nasze ciało podupadnie( oczywiście są przypadki losowe, gdzie choroba nas eliminuje), ale nie można przewidywać najgorszego.
Ciekawostka: Pracuje z różnymi narodowościami i różnie z ta kondycja bywa, ale zawsze jest szacunek za nią: )
Nieraz dowiaduje się ciekawostek, bo ludzi ciekawi to, że dalej jestem młoda: ) fizyczne: )
Dzisiaj stał nasz elektryk( 61 lat) i patrze co on robi, a on wykorzystuje czas. Tak musi stać przy windzie zanim zjedzie, żeby dostać się na wyższe piętra więc opiera się o wnękę i ćwiczy pół brzuszki. Chodzi o wykorzystywanie czasu, wtedy ze wszystkim się zmieścimy. Gdzie najlepiej lubię czytać?
W metrze, bo siedzę bezczynnie:)

Nie ma nic za darmo, nawet na sprawność fizyczną trzeba zapracować.






13 comments:

  1. Warto ćwiczyć ciało , warto ćwiczyć umysł ale najważniejsze jak dla mnie to mieć marzenia. Kto marzy nie starzeje się bo marzenia do dają skrzydeł. Brawo, super podejście dożycia . Pozdrawiam =)

    ReplyDelete
  2. Dziękuję i masz rację, bez marzeń nie uda się, moim jest sprawność fizyczna i podróże:)bez tego się nie uda, żeby zwiedzać trzeba mieć siły. Chcę jeszcze raz iść czerwonym szlakiem na Kasprowy, a może zapiszę się na kurs alpinistów i uda się czarnym:)uściski.

    ReplyDelete
  3. Jesteś super babka! I tak trzymać!

    ReplyDelete
  4. Jolu, jesteśmy równolatkami w takim razie, ale dzięki ćwiczeniom własnie masz młodsze, niż ja ciało. Na kondycję nie narzekam, ale zauważam spadek sił, a pracować trzeba i nie ma teraz lżejszej pracy przed emeryturą, wręcz przeciwnie.
    Ważne też, by zachować pogodę ducha i trochę się rozpieszczać:-)
    Dobrego tygodnia:-)

    ReplyDelete
  5. Wyglądasz świetnie i nigdy nie przypisałabym Ci tylu lat, o ilu piszesz! Brawo za odwagę i za hart ducha. Ja często łapię się na tym, że narzekam jak to mi źle i jak wsyzstko mnie boli. Na Twoim przykładzie widać, że jedyne co trzeba zrobić, to wziąć się za siebie.

    ReplyDelete
  6. Chyba też zacznę skakać na skakance! Masz rewelacyjną figurę Jolu!!! Wspaniałe ciało!
    Naprawdę godne pozazdroszczenia!
    Buziaki!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Edytko skakanka to jedno z lepszych ćwiczeń, bokserzy...:)

      Delete
  7. Jolu wpadam przy Tobie w kompleksy :))) Masz swietne podejscie do zycia ,do procesu starzenia sie ( ale brzydkie slowo ) :::)))i masz rewelacyjna figure . Ide szukac swojej skakanki :)) Buziaki Renata

    ReplyDelete
    Replies
    1. Reniu dziękuję i polecam skakankę to dobre ćwiczenie, ja na niej ćwiczę od lat ,200 przeskoków codziennie, chyba że źle się czuję to nie, buziaki;)

      Delete
  8. Piękną masz figurę Jolu:)))bardzo lubię czytać Twoje przemyślenia:))))może nie na wszystko mamy wpływ ale na pewno na niektóre rzeczy i sprawy tak:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Reniu to prawda, ale skakanka jest dobra ja mam astmę i ćwiczę na niej...daję spokój , tylko gdy się źle czuję ,cieszę się twoim komentarzem. Dziękuję Reniu, buziaki.

      Delete
  9. Masz piękną figurę, gratulacje!

    ReplyDelete
  10. Cieszmy się więc życiem w dobrej formie jak najdłużej. Pozdrawiam Jolu...

    ReplyDelete