Monday, 29 August 2016

Moje szarości



Nieraz przyglądam się ulicy i zależy gdzie znajduję się;)w Polsce widzę eleganckie kobiety i często w butach na wysokim obcasie. Tu w Londynie -kobiety ubrane sportowo lub biurowo i w adidasach i z torbą na szpilki do przebrania. Na początku ubierałam się tak jak w Polsce czyli mniej wygodne stroje za to efektowne i to ,że są to mniej wygodne ubrania zaczęłam odczuwać dopiero tu. Żal dawnego stylu,ale wygoda dominuje i to nie tylko u mnie,ale u większości kobiet mieszkających w dużych skupiskach ludzi. Bardzo trudno przeciskać się w typowej biurowej sukience i w szpilkach,ktòre stale napotykają nierówności ,
do tego zmiany pojazdów; )metro,autobus,metro i na koniec zakupy...i jak wreszcie dotrzemy do domu w takim stroju to ręczę,że w następnym dniu otworzymy szafę i zaczniemy szukać wygodnych ubrań: ), a jeśli pracujemy w biurze to wieszamy sukienkę w swojej szafce i stawiamy w niej też szpilki i tyle ,a przychodzimy w codzienniakach)
Lepiej ubierają się kobiety tu na wieczór czy piątkowe spotkania, a super ubrane kobiety to często turystki)jeszcze nie zdążyły się zmęczyć Londynem.
Jak wygląda moja codzienna garderoba staram się pokazywać. Lubię łączyć vintage z nowoczesnością i wygodnymi butami lub sportowe rzeczy z eleganckimi np.bluzkami.
Stylizacja z szalikiem na głowie ,bo jest to szalik zaplątany w połowie i do tego szarości oraz blask srebra tak ostatnio modnego. Stylizacja nie przekroczyła 20 funtów . Rzeczy zakupione w sh po 3 funty.














W Londynie piękna pogoda i statyw do komórki doszedł więc chęci na pokazanie moich ciuszków większe. Niestety jesienią już tak nie będzie, bo z chwilą kiedy zacznie robić się ciemniej nie będę mogła robić już tak często zdjęć nawet jak w końcu dokupie obiektyw do aparatu, będę dysponować tylko sobotą... Po pracy będzie już ciemno więc teraz wykorzystuję słońce i pokazuję moją garderobę.
 Połączenie letnich spodni do biegania z elegancką jedwabną bluzką, można biegać sylowo:) Wolę spodnie o pełnej długości, ale latem produceńci upierają się przy długości 3/4 . Ta długość nie jest dla mnie, bo jestem niską osobą i przez taki fason moje  nogi wydają się kròtsze.
Pokazuję też bardzo fajną pomadkę,na początku jej nie lubiłam,bo trudno się rozprowadzała, ale w tej chwili ją lubię:) Pomadka ma ładne srebrne błyski i bardzo pasuje do stylu sportowego. Firma ma dobre kosmetyki i bardzo ciekawe do tego w niskich cenach.















To moja codzienna garderoba tak chodziłam w ostatnich dniach ,a teraz mój bzik; ) eleganckie sukienki,które tak naprawdę czekają na swoje okazje ,wyjścia i może kiedyś...przecież musi nadejść czas-młodo-stara Jolanta w sukience ...np.spaceruje i cieszy się wolnym czasem☺Na razie biegam,bo w pracy i po pracy też i takie sukienki to byłyby dla mnie nie wygodne,a poza tym czasy się zmieniły i taką elegancję stosuje się na spotkania rodzinne czy koleżeńskie.

Sukienka tk maxx -dawno temu za 7 f











5 comments:

  1. Świetnie łączysz elegancję z wygodą:)))wszystkie zestawy bardzo mi się podobają:)))sukienka szykowna:))))srebro lubię i chętnie noszę:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    ReplyDelete
  2. Jolu, ale nas zasypałaś stylizacjami! :) wszystkie bardzo fajne, świetnie zawiązałaś ten szalik :)a w sukience z tymi koralami wyglądasz pięknie! :)

    ReplyDelete
  3. Często zakładam szpilki /tak jak dzisiaj/ ale teraz więcej u mnie wygody / odkąd nie pracuję/.
    Zawsze zabierałam obuwie zmienne, cały dzień w szpilkach to nie dla mnie.
    Zasypałaś nas stylizacjami. Wszystkie fajne. Serdecznie pozdrawiam...

    ReplyDelete
  4. Ale ładnie :) piękna sukienka i naszyjnik. Kolor super - taki złamany niebieski, bardzo lubię takie nieoczywiste kolory. Wyglądasz w tych koronkach rewelacyjnie. Pozdrawiam Margot :)

    ReplyDelete
  5. Niebieska bluzka i żółte spodnie wyglądają super, a do tego takie słodkie tenisówki. Idealny zestaw na letnią pogodę - wygląda to wszystko bardzo wakacyjnie :) . Pozdrawiam Margot

    ReplyDelete