Sunday, 31 July 2016

Zamszowa kamizelka i jedwabna spódnica.

W Polsce żegnamy Papieża, w Londynie maraton rowerowy jadę autobusem do pracy..trochę wolniej przez maraton rowerowy,ale dobrze,że jest można sprawdzić swoje siły:) siły  to walka z losem z sobą ...dają więczną młodość . Wystarczy taka mała tableteczka mieszcząca się w słowach ja chce;)
No i kręci się życie.

Wznowiłam serie rysunków powstałych w 2006 roku.
 Postacie,które opracowałam graficznie  jeszcze raz:)
 Gabrych i Przenajświętsza






Dzisiaj mój strój to zamszowa kamizelka, trykociak z połyskiem i sportowe obuwie inaczej:) trykociak Zara -nowszy nabytek ,reszta to starsze rzeczy.
Buty są dosyć ciekawe bo skóra łączona z siatką i lnem. Są na koturnie,a przez to dosyć stabilne  chociaż  oceniam ich wygodę na średnią.  Jestem dosyć marudna jeśli chodzi o obuwię,żebym pokochała buty na dzień codzienny muszę nie czuć ich na nogach:) te są stabilne,ale mają parę wad;)za to ciekawie wyglądają i mogę w nich szybko się przemieszczać nie jest źle.

Zdjęcia ja sobie:) dlatego nie ma torebki ,bo jest stabilizatorem obrazu :)hmmm jest plecami dla komórki,komórka ustawiona na kuble;) lubię robić zdjęcia moją komórką,bo to wygoda, w przyszłości chcę zainwestować w odpowiedni obiektyw tylko,że Nikon  jest cięzki i z nim to nie ma mowy o porywie chwili;)trzeba planować sesje. Sesje chce robić wyłącznie sama sobie,bo nie mam osoby,która chciałaby to robić na dłuższą mete,a niestety jest to uciążliwe dla kogoś nie związanego z moim blogiem. Na razie czekam na statyw do komórki.sama byłam zaskoczona,że są statywy do komórek ;)








Moja wypoczynkowa pozycja i boso -uwielbiam chodzić na bosaka coś z życia przodków:)?


Thursday, 28 July 2016

Stylizacja dnia-kombinezon w wężowy wzòr


Tak jak obiecałam będą pojawiać się posty bez zapowiedzi i przygotowania będę pokazywać stylizacje z danego dnia, dlaczego nie z tygodnia; )hmmm lubię moje rzeczy i lubię się nimi cieszyć do tego dochodzi przestrzeń mojej szafy;) i tak mam sporo ciuszków,a do tego kapelusze i zmieniamy temat.

Dzisiejsza stylizacja to kombinezon,który kupiłam wczesną wiosną i dzisiaj wreszcie miał swój debiut. Podobał mi się przy zakupie,a potem było długo chłodno i zapomniałam o nim. Wczoraj wróciłam bardzo zmęczona i nie chciało mi się prasować rzeczy; )zaczęłam myśleć o rzeczach, które mam bez prasowania i zaraz przypomniałam sobie o moim kombinezonie. I tak będę go nosić : ) chociaż ma wady; pogrubia i skraca sylwetkę,a ja mała jestem; )najlepiej wyglądałby do wysokich szpilek,ale ja na co dzień nie ubieram takich butów. Na pewno przedstawię elegancką wersję kombinezonu,ale dzisiaj codzienna.
Kombinezon- sklep Ryski

Przy okazji czasu wakacyjnego polecam książkę,którą z przyjemennością czytałam.

Mój chłopiec motor i ja-dwoje ludzi zaraz po ślubie wybiera się w podróż życia motorem do Chin. Jest rok 1934,a para to Halina i Jan Bujakowscy powieść na faktach. Wspaniałe opisy i recenzje,fascynujące przygody.

Lektura do poduszki ponoć ten kto czyta żyje dwa razy,a ja kocham życie;)




















Tuesday, 26 July 2016

Czerwona spòdnica z okazji urodzin



Szybka stylizacja: zapowiadałam,że nieraz będę pokazywać moje ubrania z danego dnia taki mój codzienny strój. Dzisiaj czerwona gipiurowa spódnica połączona ze sportowymi butami. Połączenie wydawałoby się nietypowe i powinno nie pasować,a moim zdaniem dobrze się zgrało i wygląda ciekawie. Kocham szpilki i wszystkie kobiety wiedzą,że w tych butach wygląda się najpiękniej:postawa,zadbany sposób chodzenia,wygląd nogi. Nie wiem jak u innych kobiet po 50 roku życia,ale mnie bolą nogi, jeśli zbyt długo mam je ubrane ,wcześniej tego tak nie odczuwałam do tego dochodzą problemy stawowe-kostka już nie tak stabilna...nie ufam już jej tak jak kiedyś...potrafi wprowadzić mnie w błąd i zachwiać mną☺szpilki są,ale na co dzień wygodniejsze buty ,a imprezowo to i tak mam schowane baletki na wrazie czego😊

Spódnica z bardzo dobrej gatunkowo gipiury: gipiura to rodzaj koronki wykonywanej na specjalnych kołeczkach. Materiał powinien być bawełniany i dosyć ciężki,bo ten rodzaj koronki jest dosyć gruby,na pewno nie jest zwiewny jak inne koronki. Moim zdaniem gipiura to najpiękniejsza koronka,bo ma bardzo wyraziste wzory .
Spódnica- Mango

Założyłam ją dzisiaj z okazji urodzin tak kończę 35: ) w zeszłym roku miałam 25,a dwa lata temu...a dwa lata temu to ...15 ...50 wykluczamy; ) a tak serio 53☺
18, jak dobrze pójdzie to będę mieć przy 81, a co tam☺najlepiej będzie przy 100,bo to chyba będzie nowe odliczanie...☺







Czego sobie życzę na urodziny-rumiankowego pola,bo marchewkowe było,a rumiankowe nie,a rumianek jest piękniejszy od marchewki i nawet tym,że zdrowsza mnie nie przekonacie.
Taki obraz chce namalować:rumiankowe pole.
Parę moich pocztówek poetyckich,które ostatnio powstały.








Friday, 22 July 2016

Sukienka w wiśniowy wzór


Małe zamieszanie powstało,bo zapowiedź była...a potem postu nie było.
Mam trochę problemów ze zdjęciami. Nie wiem jak w Polsce,ale w Anglii sesje fotograficzne są bardzo drogie i nie mogę inwestować w nie,bo mój blog,a w przyszłości może zmajstruję stronę: ) to takie moje miejsce,ale nie chcę w nie inwestować zbyt dużych pieniędzy-wszystko w rozsądnych granicach; )miałam już na boo stronę i nazywała się wierszykarnia. Po przybyciu do Londynu tak walczyłam o normy,czyli żeby móc wykonać prace. W Polsce nigdy nie pracowałam fizycznie -zawsze praca umysłowa. Nigdy nie myślałam,że ten rodzaj pracy jest taki trudny. Praca umysłowa to ,,pestka,, w porównaniu z tak wyczerpującą pracą fizyczną tutaj.
Niestety bez doskonałej znajomości języka angielskiego nie znajdzie się łatwiejszej,a nawet z ...też jest bardzo trudno. Po paru latach uważam,że ciężka fizyczna praca niszczy człowieka nie tylko fizycznie,ale psychicznie..najczęściej ludzie ograniczają się do pracy,jedzenia i spania i imprezki z alkoholem zapić wysiłek...tak robi wielu ludzi. Ja zwyciężyłam pracę fizyczną dzięki zainteresowaniom i mojej odpornej psychice. Niestety o stronie oraz kontaktach np. Z ludźmi piszącymi musiałam zapomnieć. Brakuję tego.

Warto wykonać sobie test osobowości dlatego,że wtedy łatwiej zrozumieć siebie. Mój kod osobowości to INFP . Ten kod to 4 procent ludzi, czyli trudno o zrozumienie)no cóż im trudniej tym łatwiej,bo to co nas nie zabije to wzmocni) test można wykonać w języku polskim, chociaż angielska wersja jest dokładniejszą,ale z radami...płatna. Ten test jest stosowany na całym świecie,żeby pomóc młodym ludziom np. w wyborze zawodu. A starszym )zrozumieć siebie.

Obraz skończony nazwałam go-Trochę lata.



Stylizacja to moja ulubiona sukienka-Monsona. Jest uszyta z grubszego jedwabiu i bardzo przewiewna,żółte tenisówki,które znacie z poprzednich odsłon. Koszyczek kupiony dosyć dawno,ale bardzo wytrzymały i latem często go noszę.















Monday, 18 July 2016

Szybki post


Postanowiłam,że będą też takie szybkie posty bez zapowiedzi z życia pokazujące moje ubrania w których ,,biegam ,,po Londynie. Moje stroje vintage staram się nosić i łączyć z nowoczesnymi,ale sporo rzeczy to zwyczajne w stylu sportowym,bo nie zawsze moje kapelusze i dodatki mogą biegać razem ze mną. Na blogu będą pokazywane moje kolekcjonerskie ubrania,bo to jest to co mnie fscynuje, czyli ubrania z dawnych czasów.

Dzisiejszy dzień był bardzo gorący i cieszyłam się,że ubrałam tą sukienke jest bardzo wygodna,bo uszyta z grubszego trykotu,a to oznacza przewiewna. Nie lubię jak wchodzę do metra i zaczynam się lepić. W upał bardzo trudno jeździ się metrem,bo duszno,tyle ludzi w pociągu...można to sobie wyobrazić...tunele i upał...
ja;świetne buty,bo bardzo wygodne i powycinane i ta sukienka w której czułam się bardzo dobrze.





Sukienka- nn
Torba-Ele
Buty-River island

Saturday, 16 July 2016

Post przed zapowiadanym postem


Coś z moich myśli.

Obudziłam się przetarłam oczy i cieszę się,bo to tak dużo. Myślisz,że mało to bardzo się mylisz. Jestem,a to oznacza być przecież mogłoby mnie nie być,tak zwyczajnie. Nie połączyłyby się komórki albo jeszcze gorzej dla mego bycia,bo dla kogoś zupełnie innego,a jednak wybrałeś mnie Boże. Masz wiele imion,bo jesteśmy różni ininaczej o Tobie myślimy,ale jesteś i przyglądasz się,obserwujesz widzisz co robimy,a robimy wiele dobrego i złego. Znowu postanowiliśmy nienawidzić siebie i wjechaliśmy z materiałem wybuchowym ,samochodem w bezbronnych ,albo dla swojej własnej racji zrobiliśmy przewrót ,zwrot polityczny i poraniliśmy przy tym ludzi. Z polityką to u mnie Boże niezbyt dobrze,bo jak dziadek powiedział ,że to największa kurwa świata to przestałam się nią interesować. Radzę sobie sama i jestem dla siebie przywódcą. IDĘ i widzę jak dużo dałeś w prezeńcie. Zaświeciło słońce i ogrzało moje ciało. W ustach rozpływa się smak kawy,za oknem szeleszczą liście. Powój,który opłata płot budzi się białymi kwiatami jest taki beztroski,bo nie chce mieć zbyt wiele. Zielona trawa świeżo skoszona zachęca,żeby usiąść. Czarny kot rozciąga swoje kości,a szary ptak przysiadł na konarze drzewa i nie boi się odpocząć. CZAS SPOKOJU zna przyroda, chociaż nie umie patrzeć.









Napiszę;)nie wiem czy widać na zdjęciach,ale jeśli ktoś lubi retro to taki turban moźna szybko wykonać z tego co mamy w domu,a jak nam się znudzi to porozkładać na części. Wykonałam go z 3 rzeczy i bez szycia :apaszka w lamparci wzór większa to żółta i kwiatek,który kupiłam córce jak była w zeszłym roku na wakacjach. Kwiatek miał gumkę i zapięcie,gumka się zerwała i córka nie chciała ;)ja go schowałam,bo lubię różności....stylizacje,obrazy i ine pierdołki...żółta zawiązana jak chustka z rogami do góry,lampart jak opaska z końcami przy uchu i do tego kwiatek;szybko,łatwo i przyjemnie;)