Tuesday, 24 January 2017

Rozmawiajmy

Tak jak wspomniałam już we wcześniejszym poście, interesuję się wieloma dziedzinami życia i trudno to rozgraniczyć. Dwie bliskie mi osoby zwróciły mi uwagę na to, że posty są za długie i przy końcu można się zgubić, bo,, natłoczonych ,, jest sporo informacji z różnych dziedzin. Postaram się posty dzielić na części i trzymać działów, które postanowiłam ustalić, żeby trzymać porządek na blogu, bo w natłoku informacji powstaje bałagan i nie zawsze wszyscy chcą czytać wszystko. Tak będzie łatwiej wybierać to, co nas interesuje.

1.Modowe inspiracje: moje stylizacje.

2. Kalejdoskop: różne ciekawostki, które uda mi się wyszukać.

3. Kartka z pamiętnika;)

4.Wierszykarnia: najnowsze wiersze.

5. Zbierane po drodze: moje obrazy.

6. Coś z mojej kuchni.

7. Rozmawiajmy: sprawy, które mnie nurtują.

8. Pachnidła i chęć wyboru najlepszego.

9. Urodowe informacje.

10. Moje opowiadania.

Często czytam i w wielu artykułach jest to samo. Blisko człowieka, lubimy czytać to, co dotyczy podwórka, a jeśli tematy wybiegają, to przypisywane są pisaninie naprawczej i omijane, bo to też prawda, że nadmierne polecanie ideii nie z tego świata jest nudne.

Ja zaczęłam omijać tematy blisko psychiki, bo wiem, że jestem indywidualistka i jeśli raz przeczytam to w innej wersji już niezbyt chętnie. Dlaczego tak się stało, bo z zorganizowanego na powierzchniowego życia dotknęłam niższych poziomów. Żyjąc w Londynie i pracując fizycznie zrozumiałam jak jeden człowiek traktuje drugiego i jak potrafi wykorzystywać. Dlatego idealistyczne tematy są mi bliższe, bo tam, chociaż walczy się o sprawiedliwość i nie ma wchodzenia w przysłowiowy ,,tyłek,, żeby poprawić sobie byt. Jak nieraz w życiu jest okrutnie to wiemy i oglądając sagę Wikingów nie potrafiłam obejrzeć pewnych scen. Wprawdzie to wizja reżysera, ale myślę, że korzystał ze źródeł historycznych. W odwecie za śmierć ojca sprawcę śmierci przybito do deski: ręce nogi, a potem przecinano plecy- okolice kręgosłupa. Gdy rana była już spora wykorzystano rozpalony miecz i znowu topór, aż do momentu prawie przepołowienia. Torturowana osoba żyła prawie do końca. Nieraz zastanawiam się skąd bierze się w człowieku tyle zła...trudne do ustalenia może bardziej jesteśmy okrutni. Sama nieraz denerwuję się z błahych powodów i wściekłoś ,,wylałabym,, w prymitywny sposób, dlaczego...z prostych przyczyn np. jestem już zmęczona dobiega koniec mojej pracy w danym dniu, a w tej chwili opiekuje się stołówką hotelu, w którym pracuję od początku mojej przygody z Anglią. Ktoś zostawia kubki z kawą, zamiast wylać i kubek wyrzucić do tego narozlewa i rozsypie cukier, a miałam już posprzątane i nadzieja na czystsze dojście do końcówki dnia. Jestem wtedy tak wściekła, bo jak zareagować. Mogę zwrócić uwagę, ale zauważyłam, że to nic nie daje, bo mamy dziwną skłonność do spychania pracy na kogoś innego. Myślę, że trudne tematy są bardzo potrzebne tylko po to, żeby wyjść zza płota i się rozejrzeć.

Jest też segregowanie ludzi. O takiej sytuacji opowiedziała mi przyjaciółka, która pracowała u pewnej kobiety, dla której liczyło się tylko; jakie studia, gdzie pracujesz, ile zarabiasz, co posiadasz, kim jest twój mąż, jaka kwota w banku i w której dzielnicy mieszkasz. Jeśli nic nadzwyczajnego, a o pracy fizycznej to nie wspomnę to takich ludzi nazywała ,,odpad,,

To się nazywa wyższość nad wyższościami i zakląć
...by się chciało, ale nic to jak powiedziałby Pan Wołodyjowski;)





                         Za wszystkie odwiedziny i zostawiane komentarze serdecznie dziękuję.


9 comments:

  1. Thanks for your comments, so interesting. Really sometimes they are very long and it is difficult for me to do the translation, but always interesting. A beautiful photo, you are beautiful and elegant.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you for your comment. I have interest in many areas and topics and that's why the writings become long. I like to share what i found. I understand it might be difficult to translate, but my English is not good enough to write. Greetings.

      Delete
  2. Jolu, każdy ma swój styl pisania bloga, i to właśnie nas wyróżnia. Fatalnie, gdyby wszyscy pisali tak samo... twoje posty istotnie są długie, i często wielowątkowe, zamieszczasz też sporo zdjęć, i czasem istotnie jest trochę za dużo różności:). Ale taka najwyraźniej jesteś - z bogatym wnętrzem i potrzebą dzielenia się sobą z innymi. Myślę, że najważniejsze jest to, by mieć przekonanie, po co piszesz bloga - jeśli dla siebie, to ważne , jak Ty czujesz się z Twoimi wpisami. Jeśłi ważne są dla Ciebie oceny innych - to posłuchaj tych opinii...Ale to Twoje miejsce w sieci i to Ty decydujesz, jak będzie wyglądać.

    ReplyDelete
  3. Jolu, ja się zgadzam z tymi osobami, jest czasami za dużo tematów na raz, powinnaś to poukładać tematycznie i w poście pisać na jeden góra dwa tematy. Duża ilość zdjęć też męczy czytelników, ktoś kiedyś napisał "zabolał mnie palec od przewijania" tylko nie pamiętam gdzie. Oczywiście blog to nasza przestrzeń ale czy tylko dla nas? Nie tylko, dla naszych czytelników, dla osób które nas odwiedzają. My musimy zadbać, żeby chętnie do nas wracały i żeby coś z naszego wpisu wynosiły. Za dużo na raz informacji /nawet ciekawych/może zrażać. Takie jest moje zdanie a ponieważ napisałaś w tytule " Porozmawiajmy" więc wyrażam moje zdanie. Jeśli masz ochotę na dalszą rozmowę ze mną na ten temat to bardzo chętnie coś doradzę. Wiele pisze się w necie jak robić, żeby mieć więcej czytelników, warto skorzystać z tych rad jednocześnie zachowując indywidualizm na swoim blogu. Pozdrawiam serdecznie...

    ReplyDelete
  4. Jolu, czasami czlowiek ma tyle mysli ktorymi chce sie podzielic,ze pojawia sie chaos :)))) dobrze jest ,wiec posegregowac wpis,zeby bylo latwiej to ogarnac czytelnikowi ale i Tobie samej. Ale koniec koncow jest taki ,zt to Twoj blog i Twoje decyzje a my z czasem polubimy te odrobine balaganu dla samej Ciebie.Nikt nie jest idealny :)))))buziaki

    ReplyDelete
  5. Są tacy ludzie... To snoby zwyczajne... Brat mój poznał kiedyś kobietę... Fajnie im się gadało, ale do czasu, gdy powiedział, że jest po zawodówce;) Ona preferowała takich z wyższym wykształceniem.. Cóż, powodzenia... Ciekawe czy kogoś znalazła;)
    A bloga Jolu prowadż jak Ci pasuje... To Twoja przestrzeń:)
    Buziaki!!!

    ReplyDelete
  6. Nie da radu odpowiedzieć, skąd biorą się tacy a nie inni ludzie. Podobno w każdym człowieku drzemie agresja, a to tylko od nas zależy czy potrafimy nad tym zapanować i nie budzić w sobie zła. najgorsi są zwyrodnialcy. Podam przykład, wczoraj na facebooku zobaczyłam zdjęcie dwóch nastoletnich dziewczyn o bardzo miłych buziach, które bestialsko potraktowały psy, jednemu żywcem wydłubały gwożdziami oczy potem go powiesiły, drugiego szczeniaczka żywcem rozpruły i porobiły sobie z tą makabrą zdjęcia z szerokimi uśmiechami (są poszukiwane prze
    policję). Na takie coś nie mam słów, jestem rozdarta w środku, mam ochotę zrobić im to samo, chociaż wiem że bym tego nie zrobiła. To są najgorsze sprawy, okrucieństwo w stosunku do innych ludzi i zwierząt. Ach...aż mnie smutek ogarnął pisząc o tym. Snobi przy tym to tak zwany "pikuś", chociaż tego osobiście nie toleruję! Pozdrawiam Cię i przepraszam za taki smutny komentarz.

    ReplyDelete
  7. Czy ja Kochana mogę się wypowiedzieć na temat Twojego zdjęcia .... ? Bo to jest to co lubię robić, nie lubię dyskutować, dzielić się opinią, wymieniać poglądów na różne tematy, doradzać, może tylko czasem lubię przytoczyć cytat czy historię jako ilustrację, tyle, taka już jestem, i czasem grubo się z tego muszę tłumaczyć. Wszystkie rady dziewczyn, mimo, że różnorodne, są cenne :) A teraz wracam do zdjęcia, bo bardzo mi się podoba, już Ci pisałam, że lubię teraz tą Twoją dłuższą grzywkę, świetny jest ten beret, cudnie koresponduje z jasnymi kwiatami na sukience czy bluzce, a tło z kolorem Twoich oczu, to piękne zdjęcie, cieszę się, że mogłam to właśnie napisać :)) Buziaki :)

    ReplyDelete
  8. Faktem jest, że czasami za długie teksty powodują, że ich w ogóle nie czytamy. Ale zgadzam się z poprzedniczkami - to Twój blog i Twój pomysł, więc ... pisz jak chcesz. Beretoczapka bardzo oryginalna - zdjęcie śliczne. Pozdrawiam - Margot :)

    ReplyDelete