Saturday, 15 October 2016

O kolorach dalej


Wiem, że ostatnio przesadzam z tym tematem, ale dla mnie jest to ważne. Zawsze chciałam mieć dobrze dobrane kolory i nigdy tak do końca nie udawało mi się, z tym połączona jest inna sprawa; moja spora ilość ubrań. Nie lubię posiadać wielu rzeczy, bo to mnie przytłacza i źle się z tym czuję dla tego co jakiś czas staram się większej ilości pozbyć. Nabywam dla siebie i ubieram i ok, ale ...kolory stale coś mi nie pasuję. W obrazach zamaluję, a w ubraniach trzeba odłożyć na półkę. Nieraz daną rzecz zakładam tylko raz, bo stwierdzam, że nie do końca to mój kolor... Nie wiem jak mają inne kobiety prowadzące bloga ze stylizacjami modowymi , ale ja często nabywam rzeczy, bo są ciekawe i chce je pokazać, a zapominam, że mogę mieć problem z kolorem, bo można zauważyć, że mam bzika kolorystycznego: ) Szukam mojej idealnej palety-ma być super, a nie dobrze. W pewnym wieku można dać sobie spokój z tym co trzeba- teraz można mówić sobie można i nie bać się być sobą.
Z OBSERWACJI typ chłodny kolorystycznie ma lepiej, bo budzi respekt. W mózgu mamy zakodowane rozpoznawanie temperatury barw. Chłodne wywołują- przemyśl, uwaga co nie wyklucza pojęcia piękna. Ja całe życie nam problem, bo tradycyjnie,,wszyscy wchodzą mi na głowę ,, nawet jeśli nie chcę; ) Ciepłolubna i o ciepłej kolorystyce.
Tak działa nasza pigmentacja;
Przykład niestety nie posiadam zdjęcia wujka.
Spokojny pewny siebie człowiek do dzisiaj krążą o nim opowieści urodowie, tylko on otrzymał taką kolorystykę. Miał czarne krzaczaste brwi, czarne lśniące włosy i...nie niebieskie tylko fiołkowe oczy. Widzicie tę kolorystykę?
Powiem jak działała ; on tylko mówił i patrzył i wszyscy go słuchali. Z dziećmi też nie miał problemów wystarczyło, że wymownie popatrzył.
Nikt nie otrzymał jego pigmentacji...może kiedyś w jakimś pokoleniu...:)

Drugi przykład moja córcia zawsze mówiono jej, że jest zimna, a to akurat nie jest prawda, bo cieplejszego i uczuciowego człowieka nie znam. Ma bardzo chłodną pigmentację. Jest jedną z kobiet, jakie znam, która świetnie wygląda w jagodowej szmince i nie wygląda jak topielica)





A teraz znowu ja typ ciepły to wiem, ale w niektórych zimnych kolorach też mi dobrze..
Mam domieszkę chłodną.
Nie tylko u mnie tak trudno ustalić szczegółową kolorystykę. Przy szukaniu informacji o kolorach w palecie napotykałam różne ustalenia pigmentacji Nicole Kidman- raz ustalono- ciepła wiosna, a drugi raz zgaszona jesień.
Właśnie jej pigmentacją też kierowałam się...jej i mojej babci; )
Najłatwiej wybrać znaną osobę, do której nasz koloryt pasuję.: ).mój do niej oczywiście nie mam jej urody i trochę inny kolor oczu, ale kolorystyka podobna. Nawet tak samo wychodzą mi czerwone plamy po zmęczeniu; )
Ten sam kolor włosów w młodości oczywiście chciałabym mieć jej urodę..
Mam swoją i też się cieszę jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma:)
Pani Ania z bloga Anna ciuchy i drobiazgi napisała mi, że raczej jesień jestem i ma racje.
Jesień zgaszona dlatego moje pierwsze odczucie to zgaszone lato: )
Czego dowiedziałam się zbierając informacje:) że taki typ kolorystyczny to niezłe ziółko, bo może przemieniać się jak chce ;) tu zdjęć nie będzie, bo jest ich wiele na moim blogu; )
Z tym że tymi zmianami zatraca się swoją indywidualną urodę; )
Pewnie taka marchewka za ostra, ale mi się podoba: )
Najlepszy dla zgaszonej jesieni: brązowe i złote pasemka, blond i rudy, blond truskawkowy.

Zgaszona jesień może korzystać z palety zgaszonego lata , ale z chłodnymi kolorami musi uważać.

To tyle o mojej palecie barw. Udało mi się poszukać różnych informacji i będę korzystać )
Jednak na szczegółową uzbieram sobie pieniążki i udam się do specjalisty, żeby sprawdzić, czy jednak czegoś się nauczyłam, bardzo spodobało mi się określanie pigmentacji człowieka)






Czas na stylizacje: dwie pierwsze w blondzie i ostatnia w najnowszym kolorku. Będzie też post o kosmetyku, który ratuje mi zawsze włosy, bo to, co robiłam odtatnio z włosami nie jest godne naśladowania.













 Tak nieraz jest wszystko na  odwrót ;)










Marchewka;)







Tu chcę pokazać jak prosto zobaczyć czy jest się zimnym czy  ciepłym typem kolorystycznym- złote plamki. Zimny nie posiada. Dalsza analiza jest bardzo trudna ...ale chociaż tak na ciepło   i zimno pozwoli stosować te lub te barwy;)
Jesienny kwiatek :)


Moje ostatnie wcielenia;) Ciekawe jak na rudy zareagują na granicy na wszelki wypadek  też będę brała paszport:)





To się nazywa zabawa w kolory i proszę nie naśladować , jedno co mam na pewno bardzo mocne i gęste włosy.

Z ostatniej chwili:)

Nie daje za wygraną i szukam i szukam informacji naprawdę nawet styliści, którzy od lat zajmują się kolorami mają problem z taką kolorystyką jak moja, bo jest niezdecydowana;) z moich obserwacji jednak przewaga ciepłego i zgaszona jesień jak najbardziej tylko teraz ciemna czy jasna odmiana.? :)
Wiem nudzę i marudzę, ale  to co mogą zrobić kolory... poszperajcie w internecie i same zobaczycie-lepiej niż botox :)
 Znalazłam taką metamorfoze i jest to zgaszona jesień i myślę, że w przyszłości taki kolor dla mnie byłby super. Nie teraz, bo za bardzo namęczyłam moje włosy i rudy też jest ok:)
Do tego taka fryzura? Hmmmm?




Za wszystkie odwiedziny i zostawiane komentarze bardzo dziękuję.



7 comments:

  1. Jolu, juz mi sie wszystko pomieszalo. No to jaki masz teraz kolor wlosow?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej hej Jagodo kochana...mango tak się nazywa ten rodzaj rudego w przyszłości chcę blond i dużo rudych pasemek;)w moim odczuciu to mnie rozwesela, znikają sińce pod oczami i nagle znika trochę zmarszczek;)tego nie widać na zdjęciach, bo dysponuje tylko komórką i słabe oświetlenie jest w tej chwili.pozdrawiam

      Delete
  2. Masz piękne dwukolorowe buty i do tego bomberka lub trencz w podobnym beżu - wyglądają świetnie. Według mnie to jedna z Twoich najlepszych jesiennych stylizacji. Te kolory i typy są dla mnie bardzo skomplikowane hahaha - ale sposób w jaki pokazujesz różnice jest przekonywujący. Pozdrawiam Margot :)

    ReplyDelete
  3. Bardzo dużo o tych kolorach, aż mi się w głowie Kręci :) Serio, to chyba nie ma u nikogo tak jednoznacznie, raczej jesteśmy pomieszani. Kolor rudy sympatyczny, ja jednka wolę Ciebie w ciepłym blondzie :) Fajne stylizacje :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lilu dziękuję i rudy może być, ale n8e jest to ten kolor...też tak czuję...

      Delete
  4. Ja na tych kolorach to się w ogóle nie znam:)))lubię różowy i czerwony i w nich czuję się najlepiej ale nie przeszkadza mi założyć coś w innych barwach:)))wszystkie Twoje zestawy bardzo mi się podobają:)))żakiecik z pierwszego zdjęcia jest fantastyczny:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Reniu i masz rację ...najlepiej nosić to w czym dobrze się czujemy.buziaki

      Delete