Saturday, 1 October 2016

Zawsze zielono - always green

 Tak właśnie rozumiem mój czas, to co mnie otacza jest piękne i nawet jeśli denerwuje jest piękne. Nasza przywara narodowa- za wiele marudzimy. Ja też lubię marudzić, to jakby rozładowywało nasze wewnętrzne napięcie.  Nie wiem czy wiecie, ale przez inne narody jesteśmy odbierani tak : szeleszczące marudy:) wiem, że inni też lubią, ale my często narzekamy. Wiem, że sama nie jestem lepsza chociaż staram się to kontrolować , to jednak właśnie w taki sposób daje upust niezadowoleniu . Lepiej mieć radosne podejście do życia niż być zeschniętem kolorowym liściem .
Często zastanawiam się nad sensem wszystkiego i do chodzę do wniosku , że sens jest w bezsensie.
Nie wiem czy zastanawialiście się nad tym po...jako czymś z czym trudno sobie poradzić, jeśli za życia potrafimy tylko się nudzić i nie znaleźliśmy niczego co pokochalibyśmy w nieskończoność ? Potraficie wyobrazić sobie moment gdy już nie można niczego poszukać , zmienić w sobie , nauczyć , bo to co mieliśmy zrobić zakończyliśmy i teraz mamy korzystać z doświadczeń ;) to byłby ,,numer,, ale myślę , że cała wieczność to następna nauka i uczenie się trzeba pokochać , bo inaczeh można ,,przepaść,,

Obecnie nie ma już takiego przestrzegania kolorystycznego i aż tak bardzo nikt nie zwraca uwagi na swoje barwy. Paleta barw dla danej jednostki nie daję aż tak wielkich zmian . Kobiety raczej noszą te kolory, które lubią ...lubią te w których najkorzystniej wyglądają , ale nie zawsze tak jest .
Ja niestety tak jak z perfumami szukam dalej ;)
Chociaż już wiem , że popełniłam błąd w analizie, bo myślałam , że jestem typem chłodnym kolorystycznie , a jestem ciepłym :)
Czyli coś z jesieni , albo wiosny myślę , że wiele z cieplej wiosny jeśli używać pór roku.
Dla własnej ciekawości zrobię sobię profesjonalny test u osoby, która się tym zajmuje .
Ostatnio przytrafiła mi się dziwna sytuacja i trochę mnie zestresowała. Przy powrocie do Londynu nie chciano przepuścić mnie przez granicę. Mój dowód wyrabiałam zimą i wtedy byłam jasną blondynką , a jak przeglądacie moje posty to zaczęłam ściemnia kolor włosów...Na wakacjach w Polsce poszłam do salonu  i poprosiłam o bursztynowy odcień brązu i wyszedł bardzo , bardzo ciemny brąz ze złotym błyskiem , ładny był;)
Jak wróciłam do domu , popatrzyłam na zdjęcie w dowodzie i stwierdziłam ; żebym tylko nie miała problemów na granicy...
No i miałam , bo stwierdzono , że tak się zmieniłam , że trudno poznać .
Co potrafią zrobić kolory?
Chcę poszukać swojej palety barw jeśli siła kolorów jest tak duża. Z czasem udam się na specjalny test kolorystyczny , a na razie sama.
Moje są zielenie , bo od dziecka bardzo je lubiłam .
Dzisiejsze stylizacje w zieleni i w sukience , którą ostatnio kupiłam w tk maxx oraz niezdecydowana bluzeczka:) tak jak ja:)


Z tego co wiem to wystarczy wiedzieć czy jest się  zimnym czy ciepłym kolorkiem .
Do tego najlepiej popatrzeć na kolor żył w nadgarstkach : niebieskie czy zielone .
Zielone - ciepły .
Kolor bieli jeśli lubi się kość słoniową i dobrze w niej  się wygląda to z nas spory ,,cieplak,,
Nigdy nie lubiłam czystej bieli ,.bo źle w niej wyglądam , ale w takiej nie i lubię.







Ostatnie kontrowersje czyli ja w dwóch wydaniach..
Maruda ze mnie:)  od jasności do ciemności i zawsze z którąś moją  stroną walczę... coś z ...po jasnej stronie mocy ;)
Od blondynki do brunetki ...ale zawsze złote refleksy:)




Parę zdjęć-  Good morning London :)

To rozświetlenie budowli wczesnymi promieniami potrafi poprawić nastrój ..







Stylizacja w ciekawej bluzce, bo sama bluzka nie potrafi się zdecydować ciepła kolorystyka czy zimna , podobna do mnie;)
Ciekawe kolczyki wykonane ze szkła . Wykonała je pewna artstka . Wybrałam literki a , b - inicjały moich dzieci : Ania , Bartek ;)





Zielono ... zielono....zielono
Chcę wam pokazać taki malutki park , a właściwie parczek . Jest to parczek przyzakładowy , ale wszyscy mogą do niego wchodzić. To moja wielka radość , bo idąc na mój autobus- najpierw autobusem jadę chcę tak ominąć pierwszą strefę-bardzo drogo płaciłabym za metro.  Obecnie płacę na tydzień 24 funty strefa : 2 i 3 , a jeśli kupiłabym 1 to cena skoczyłaby do 40 f .
Parczek malutki , ale n
ma wszystko: stoliki, ławeczki i oczko wodne i coś co ciekawa jestem czy zgadniecie:)




























Co to jest? :)

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie zostawiane komentarze .


22 comments:

  1. W obydwu wersjach świetnie, strój jeansy plus koszula w paski -doskonały, trafiony absolutnie w dziesiatkę!!!
    Jolu masz przepiekną cerę, wrzuć post , jak o nią dbasz, posłuży pewnie wielu osobom ;-)
    pozdrawiam jak zawsze serdecznie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Elu za komentarz i napiszę posta o mojej pielęgnacji cery:)

      Delete
  2. Angielskie 'parczki' to i tak zupełnie inna jakość w porównaniu niestety z naszymi parkami,więc jak widzę, wygląda bardzo ciekawie. Twoje włosy ... nie wiem jaką w końcu podjęłaś decyzję i czy oczekujesz jakichś komentarzy - ja mam wrażenie, że chyba blond - ale to może być też kwestia zdjęć :) . Siwa sukienka bardzo ciekawa - super kieszeń super wygląda ;) . Pozdrawiam Margot :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za komentarz i chyba racja, na urlopie wchodzę do naszych sklepów i sprawdzam jakość jest trochę gorsza, tak samo jest z produktami drogeryjnymi.pozdrawiam

      Delete
  3. Fajnie wygladasz w obydwu zestawach:)))sukienka bardzo ładny kolor:)))miło było z Tobą pospacerować:)))Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę:)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana Reniu bardzo dziękuję i uściski , miłej słonecznej niedzieli.

      Delete
  4. Jolu, zdecydowanie blond, ale może taki bardziej popielaty, ten zlewa się z karnacją, brąz dodaje Ci lat ;) w szarej sukience wyglądasz ekstra! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Madziu i mam wybrany taki trochę ciemniejszy na bkogu będzie na razie ...rozjaśnione i muszę poczekać...bo mi jeszcze wypadną;) dziękuję i uściski:)

      Delete
  5. Ślicznie Ci w obu kolorach i aż sama nie mogę się zdecydować, który kolor lepiej... ale chyba jednak blond ;) Co do wstępu... czasami nazbiera się tyle, że nie pozostaje nic innego jak trochę pomarudzić, żeby potem już się tylko uśmiechać ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To też prawda:)nieraz trzeba:) dzięjuję i miłej niedzieli:)

      Delete
  6. Zdecydowanie ciepła wersja, chociaż to nie wyklucza włosów kolorze blond - ale inny niż na zdjęciach odcień, ten jest dla Ciebie za zimny. Akurat ja z tych z bzikiem na punkcie analizy kolorystycznej, większośc osób z naszej strefy klimatycznej to albo lata, albo jesienie. Angielski to często piękne wiosny...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak zgadzam się, że zbyt jasny już wybrałam inny,ale muszę 3 tygodnie odczekać . Kokorytyka to naprawdę ciekawostki, tylko...moja baza kolorystyczna jest bardzo krzykliwa i tylko dodatki będę stosować i może coś uda mi się zestawić,ale rygorystycznie nie będę stosować:)

      Delete
  7. Fajny zestaw fotek, masz bardzo ładną i zgrabną figurę, podobasz mi się w tym wąskim fitowym zestawie, jeansy i koszula, Wiecej takich :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Lilu i takie bluzeczki będę pokazywać,bo bardzo je lubię;)uściski

      Delete
  8. Drugi zestaw bardzo trafiony. Co do kolorów to mnie trudno określić jakim typem jestem, jakoś taka wielokolorowa jestem i raczej zimny typ niż ciepły.
    Kolory wybieram intuicyjnie, najważniejsze te co blisko twarzy. Ciekawa jestem Twojej analizy.
    Pozdrawiam serdecznie, u mnie dzisiaj pada i zimno brr!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Basiu dzięki i twoja intuicja jest bardzo dobra, bo zawsze świwtnie wyglądasz.pozdrawiam

      Delete
  9. Although it is a bit complicated for me to understand your Polish text, I found a very interesting reflection on the colors and the color balance. Your doubts about black hair or blond in your hair are interesting, I can not decideI find you beautiful in both proposals. And I also like the two looks, jeans and blouse, and dress casual. I like the blouse and I really like your look with jeans, but the dresses are my favorite. Everything has its time and place, right? Nice post, and a really relaxing photos; despite being within the city.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you very much for your comment and dresses are with me in the first place.

      Delete
  10. Oba zestawy ciekawe, ale sukienka raczej wygrywa.Sportowy zestaw za to bardziej kolorystyczny. Co do fryzury, tobym postawiła na coś po środku czyli balejaż. Ładnie by rozświetlił twarz, ale to moje zdanie. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za komentarz i racja tak miałam bardzo dawno i ponoć było bardzo dobrze, a teraz już,,naknociłam,,i muszę poszkać blądu,żeby było lepiej;)

      Delete
  11. Jolu mnie podobasz się najbardziej w brązach na głowie:)) Zbyt jasne włosy rozmywają Cię - mam tak samo:)
    Według tych palet kolorystycznych jestem Zimą.. A proszę - zrobiłam się na Jesień:D Nie można ich się zbyt sztywno trzymać:)
    Fajna ta sukienka khaki! Super w niej wyglądasz!

    ReplyDelete
  12. Taro dziękuję za koment i mam takie samo wrażenie...zupełnie się z Tobą zgadzam ...też tak myślę, że rozmyta jestem i do tego mam jajko na głowie...muszę poszukać coś wesołego i ciemniejszego. Myśle nad kolorem truskawkowym lub brąz z rudym lub ten bursztynowy co miałam, ale muszę poczekać bo oberwały moje włosy okropnie.buziaki

    ReplyDelete