Sunday, 24 May 2015

Proste i dobre kosmetyki

Coraz bardziej lubię lodowe kostki, jeszcze nic nie służyło tak dobrze, jak one. Na początku jest wrażenie nieprzyjemne, ale jeśli się je systematycznie stosuję ,to już potem nie ma tego wrażenia, a odwrotnie zaczyna się je bardzo lubić. Zaczęłam je stosować trzy razy dziennie, a to dlatego, że czuję się natychmiast wypoczęta i skóra też po nich wygląda bardzo dobrze-odświeżają i to widać.
Trochę urozmaiciłam je, bo mam z zielonej herbaty, lipowe, z koziego mleka, różane, kawowe do pilingu, a ostatnio postanowiłam zrobić z wywaru ze stokrotek i liści kasztanu: )
a teraz dlaczego.
Zawsze bardzo lubiłam samodzielnie wytwarzać naturalne kosmetyki oczywiście w zakresie moich możliwości.
Nie ufam wszystkim bardzo reklamowanym kosmetykom np. po 5 minutach twoje zmarszczki znikną ...bzdura, kosmetyk może być tak zrobiony, że zadziała jak maseczka np. spiruliny-naciągnie i wygładzi twarz, ale tylko na krótki czas. Jeśli istniałyby cudowne kosmetyki to chirurdzy plastyczni straciliby pracę, a mają się bardzo dobrze: )
Nazbierałam liści kasztanu i stokrotek, bo bielenda, akurat jest dobrą kosmetyczną firmą produkuję taki tonik.




Skóra naczynkowa, a ja mam popękane naczynka wokół nosa. Zrobiłam sama taki tonik z liści, bo wiem, że takie wiosenne liście są bardzo zdrowe. Następnie kostki lodu, bo mój tonik nie zawiera konserwantów.

Stokrotka jest stosowana w medycynie ludowej od dawna-np. jako okład na stłuczenia. Stosowana do kąpieli i jako dodatek do kremów w kosmetyce- tłusta cera i problemy z wypryskami. Ma działanie oczyszczające.

Kremy do twarzy kupuję najprostsze, jakie można - skończył się mój dermosan więc nabyłam w londyńskim zielarskim sklepie : kokosowy i aloesowy. Mój krem do oczu to zwykła wazelina, którą nakładam grubą warstwę na noc.
Starsza skóra wcale nie potrzebuję tych reklamowanych drogich kremów. Potrzebne są tylko naturalne składniki bez chemii i troska. Niestety w starszym wieku nie możemy o skórze zapominac potrzebne jest pare minut tylko dla siebie.











Maseczki do twarzy to często owocowe. Jem owoc i kawałek zostawiam dla skóry i skórę przecieram. Dzisiaj truskawkowa)


1 comment:

  1. Ciekawe to opisałaś :) Też lubię kosmetyki naturalne :)

    ReplyDelete