Tuesday, 16 June 2015

Ciekawostka kosmetyczna




Już słychać te kroki ...tuż ,tuż te wieczory z pachnącymi kwiatami. Bardzo lubię maciejkę- można siąść w ogrodowym fotelu i cieszyć się zapachem tych niepozornych kwiatków.

Lato i odkryte buty i ...niestety każdy defekt stopy widoczny. Żle jeśli myśli się, że o stopy nie trzeba dbać, bo mało widoczne. To , że są ważne to wiemy i nie trzeba tego wyjaśniać, ale to, że o nie trzeba dbać o tym często się nie pamięta. Wystarczy przyjrzeć się odkrytym stopom. Często z zaniedbanymi paznokciami i nieusuwaną popękaną skórą na piętach. Zadbane stopy to ozdoba, a jak pięknie wyglądają w lekkich sandałkach:)





Podpatrzyłam ciekawe butki do usuwania zrogowaciałej skóry na blogu Azjatyckiego cukru- Jest tam bardzo ciekawy post o tych butkach. Można je kupić na jej bazarze, ale ja chciałam już: ) Pewnie następnym razem skorzystam z oferty tam, bo trochę ryzykowałam -kupiłam na eBay, a wiadomo w takim miejscu można kupić nie oryginał. Butki są produkcji koreańskiej i nalany jest w nich przezroczysty płyn o dosyć silnym zapachu, ale nie jest nieprzyjemny. Buty zakładamy na 1 godzinę i 30 minut. Po tym czasie zdejmujemy buty: ) i myjemy stopy. Na efekty trzeba czekać 4 dni. Po tym czasie zrogowaciała skóra ma się złuszczyć, a pod nią mamy mieć śliczną nową skórkę-idealnie pasującą do letnich sandałków:)

Na razie tylko wstęp za cztery dni wrócę z oceną:)

Po dwóch dniach skóra zaczęła się intensywnie łuszczyć coś podobnego jak u węża) Zależy mi na piętach. Na piętach jeszcze podobne objawy nie wystąpiły) Z tego, co wiem skóra musi się złuszczyć samodzielnie-nie wolno jej odrywać.




3 comments:

  1. Ciekawe sa te butki, ale dla mnie nalepsze efekty daje cytryna i wazelina, a takze posmarowanie stop wit. A.

    Pozdrawiam serdecznie Jolu:)

    ReplyDelete
  2. Bardzo interesujące są te buty:))))masz rację o stopy trzeba dbać i to nie tylko ze względów estetycznych:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
  3. Ciekawy wynalazek:)
    Ja zwykle smaruję stopy kremem i w skarpety na noc:))

    ReplyDelete