Saturday, 11 February 2017

Kartka z pamiętnika. Parę stacji za Londynem.

Odnośnie do zachowania, które od pewnego czasu mnie szokuję, to myślę, że trzeba zacząć zwracać uwagę, a nie pokornie przyjmować. Od wielu lat dominuję bezstresowe zachowanie i może teraz dawać efekty. Dosyć dawno temu czytałam pewną anegdotkę.
AKCJA AUTOBUS:
Mężczyzna zwraca uwagę młodej kobiecie z trzyletnim dzieckiem.
-Proszę uspokoić synka, bo cały czas kopie mnie w nogę.
-No wie pan-Zdenerwowała się kobieta. Ja moje dziecko wychowuję bezstresowo.
-Acha-Odpowiada mężczyzna, wyjmując gumę do rzucia. Po czym przykleja ją do rękawa płaszcza kobiety.
-Jak pan śmie -Krzyczy kobieta.
-Jak?-Odpowiada mężczyzna. Mnie wychowywano bezstresowo!

Dwa inne przykłady, z których jeden jest wytłumaczalny.
Odnośnie do kolei, a moja mama jest alergikiem. Młoda Kobieta wyjmuje lakier do poznaki i zmywacz. Zmywa poprzedni lakier i...wylewa zmywacz.
Jak śmierdziało, domyślamy się i jak czuła się moja mama będąc uczulona na różne acetony też. Zostawiam bez komentarza.

Następny przypadek opowiedziała mi przyjaciółka. Londyński autobus, wcześnie rano. Autobus o tej porze nie jest przepełniony. Za pleców przyjaciółki wydobywa się dźwięk bzzzzz , bzzzzz, bzzz. Przerażona odwraca się i....mężczyzna w najlepsze się goli ha, ha, ha.
To można w pewnym stopniu zrozumieć, chociaż nie do końca; ), Jeśli nie zdążyłaś zrobić mkp, to nie rób go w metrze. Natomiast mężczyzna stara się dyskretnie golić. Ludzie w Londynie są strasznie ściśnięci psychicznie i fizycznie. Biorą nieraz dwie prace, bo życie tu jest bardzo drogie. Mógł nie zdążyć, się ogolić, a w pracy musi być ogolony i nawet to musi podpisać przy zatrudnieniu.

Przyjemniejsza chwila: ) Przyjaciółka chcę kupić dom, a ja jej doradzam.
Wyjechałyśmy 4 stacje pociągiem za Londyn, bo w Londynie domy są bardzo drogie. Ubrałyśmy się na ,,cebulki,, bardzo zimno. Padał śnieg z deszczem.
Mam ubraną moją starą czarną puchową kurtkę. Żeby nie była nudna ozdobiłam ją białym sztucznym lisem i czapką z kryształkami. Jak to się prezentuje można zobaczyć poniżej)





















5 comments:

  1. Prezentowalas sie cudownie, Jolu. Czapa piekna, krysztalki na niej cudowne, kolnierz rowniez rewelacja! Za to historie zdawaloby sie nie z tej ...ziemi...a jednak!!
    Tego pana z golarka jeszcze bym zrozumiala, skoro ma np. kilka prac i nie zdazyl sie ogolic, a musi byc w pracy ogolony. Natomist historia matki wychowujacej swojego malca bezstresowo, jest dla mnie niezrozumila!! Choc dzieci teraz sa nieraz bardzo dziwnie wychowywane, to powinna tego pana przynajmniej za zachowanie swojego synka przeprosicic lub kazac synkowi, przeprosic pana. Jej przyklad pokazuje jak bedzie wygladac poszanowanie starszych ludzi w przyszlosci...z pewnoscia jakiec dziecko odda jaj to z nadmiarem i pokopie ja kiedys tez po nodze...
    Pozdrawiam Cie serdecznie, Jolciu:-))

    ReplyDelete
  2. Bardzo ładnie wygląda Twoja kurta z tym cudnym kołnierzem!!! A co do wychowywania dzieci bezstresowo to zaczyna się zmieniać, bo wcale to nie wpływa to dobrze na ich postawy w przyszłości. Pracuję z dziećmi i coś o tym wiem, dzieciom trzeba stawiać granice!! Pozdrawiam Cie Jolu!!! :)

    ReplyDelete
  3. Bezstresowo to już wychowywała moja koleżanka prawie 30 lat temu syna, który u drugiej koleżanki dbającej bardzo o dom, pastował kromką chleba z masłem wszystkie meble, bez reakcji rodziców, więc to chyba żadna nowość, co nie dodaje tym sytuacjom ani grama logiki i sensu oczywiście :) Ślicznie rozjaśniłaś i ueleganciłaś tym lisem i dekoracyjną czapką tą podróżną stylizację :) Pozdrawiam cieplutko Jolu :)

    ReplyDelete
  4. Fajnie rozjaśniona liskiem puchówka, czapka z kryształkami super. Ciepło i wygodnie. Ładnie Jolu wyglądasz.
    Bezstresowego wychowania nie rozumie a może niektórzy rodzice i psychologowie nie rozumieją.
    Dla mnie bezstresowe wychowanie to takie, gdzie dziecko wie co wolno a co nie i nie mam ma myśli specjalnej dyscypliny tylko wyraźnie określone zasady, to nie jest stresem dla dziecka jak wie, że nie wolno nikogo kopać, a co by było jakby ono było kopane? Przyjemnie?
    Zachowania ludzi też robią się coraz bardziej niezrozumiałe. Są rzeczy, których w miejscach publicznych nie robimy. Nie zwracamy uwagi na innych, jak nam tak pasuje to reszta się nie liczy. Co z tego, że ktoś nie znosi jakiegoś zapachu, co z tego że komuś przeszkadza otwarte okno i mu "głowę urywa" a jest właśnie po chorobie, co nas to obchodzi, nawet jak zwróci nam uwagę to mamy to gdzieś. Na szczęście mało korzystam z miejskiej komunikacji to i różne dziwne zachowania mnie omijają.
    Pozdrawiam Jolu cieplutko...ale się rozpisałam...buziaki..

    ReplyDelete
  5. Jolu wygladasz fenomenalnie:)))) zdjecia fantastyczne :)))) Buziaki

    ReplyDelete