Thursday, 11 May 2017

Modowe inspiracje


Biało granatowa bluzka i białe spodnie.

Stylizacja codzienna, tak dzisiaj byłam ubrana. Chcę pokazywać siebie na co dzień, żeby nie mylić nikogo moimi zainteresowaniami. Bardzo lubię pokazywać kapelusze czy rzeczy z minionej epoki, bo je najzwyczajniej w świecie kocham, ale odtwarzanie tego, co było mija się z rzeczywistością. Tworzenie stylizacji pokazującej ubrania z jakiegoś okresu czasowego jest dobre na blogu, bo jeśli uda nam się zdobyć wszystkie rzeczy, które potrzebne są do pokazania np. lat 20 czy 30 jest miłym blogowym akcentem, natomiast chodzić tak na co dzień jest to dla mnie trochę dziwne, życie płynie do przodu i nie cofa się, można przypominać, kochać, ale trzeba to łączyć z obecnymi czasami. Tak staram się ubierać i mam nadzieję, że nie wyglądam jak kobieta z dawnej epoki tracąca hmmm kurzem: ) lub ,,ciotki Klotki,, nie przypominam. Dzisiejsza stylizacja opiera się na bluzce koszulowej, która ma taliowany fason służący mojej figurze. Gorzej wyglądam w szerokich męskich koszulach, bo nie posiadam długich nóg i szczupłych bioder, a tylko te figury, czyli kolumny w takich zbluzowanych koszulach wyglądają zjawiskowo. Ubieram też takie koszule, bo nieraz są tak ładne, że trudno się im oprzeć i tworzą swoisty męski klimat, który bardzo lubię w stylizacjach, ale wiem, że moja figura bardzo wtedy traci. Nie jestem stylistką i staram się nikomu nie radzić, bo uważam, żeby to robić to trzeba w takim fachu pracować. Pokazuję tylko moją szafę i to, co lubię, nieraz pisze o moich spostrzeżeniach. Takie zdecydowane bluzki dodają wiele pikanterii, niby zwykła i nic szczególnego, a cała stylizacja jest na niej oparta. Bluzka kupiona za 1 funta na eBayu w opisie miała, że z lat 80, jest ciekawa nie przez klasyczne połączenie bieli z granatem,ale wprowadzenie drobnych czerwonych kwiatowych płatków, dzięki nim nabiera jeszcze większej wyrazistości. Białe spodnie przy słonecznej pogodzie dodają letniego klimatu, czerwone buty i nie widać na zdjęciach, ale mam do nich ubrane czerwone kabaretki. Dzięki ażurowej konstrukcji butów można było wykorzystać taki pomysł. Dżinsowa kurtka to klasyk i do takiego codziennego zestawu pasuję. Myślę, że tą stylizacją odjęłam sobie lat. Spostrzeżenie: Ubrania proste, na luzie odejmują lat. Koszule zapięte po szyje, sportowe buty połączone z kaberatkami, koszule z podwiniętymi rękawami, zestawienie kontrastów, sportowe zestaw odejmuję lat.
Stylizacja z laką, której muszę zmienić imię na właściwe, bo po poszukiwaniach informacji na temat laki znalazłam takie i okazało się, że jest to klon Sindy o imieniu Linda. Więcej o lalce i innych lalkach będzie w kalejdoskopie, ale potrzebuje trochę czasu, żeby to, co wiem szczegółowo opisać.

Wszystkie rzeczy z wyjątkiem bluzki zakupione w sh, a bluzka kupiona na eBay.
Koszt wszystkich rzeczy nie przekroczył 10 funtów.

Niestety przy niektórych zdjęciach laka się wstydziła i odwróciła się:)

Urealniam swój wizerunek: ) Zaczęłam nagrywać filmiki i to pierwszy z nich. Na końcu posta jest drugi z cyklu coś z moich myśli i bluzeczka, która ma przywołać słońce.





















                                         





 

                                                                             



14 comments:

  1. Jolu,cudnie wygladasz :)) Wszystko pieknie dopasowane:)I nawet czerwien dodatkow podbija tylko urode calej stylizacji :) kapitalnie :)

    ReplyDelete
  2. Śliczna stylizacja :) Bardzo mi się podoba, a dodatkowo widzę, że lalka już jest doprowadzona do rewelacyjnego stanu :) Nawet ubranko ma podobne do Twojego :) Super!

    ReplyDelete
  3. Zgadzam się w 100 % z tym, co mówisz w drugim filmiku. Wszystko musi być produktem, niczego nie można robić "bo tak", dla przyjemności. Na szczęście jest nas, podobnie myślących osób, spora garść ;)
    Zestaw ciuchowy z posta bardzo bardzo fajny, obydwie z laleczką pasujecie do siebie (wiem, to nie przypadek). :)
    Jesteś niesamowita. Przemawia przez Ciebie wielka mądrość doświadczonej osoby.
    Pozdrawiam z całego serca :) :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo, bardzo dziękuję i jako jedyna zauważyłaś:) tak laleczka miała ubrane podobne ciuszki, buziole.

      Delete
  4. Nigdy specjalnie nie bawiłam sie lalkami, wolałam klocki:), podobnie moje córki, chociaz lalki oczywiście miały. natomiast zdarzyło mi się być w muzeum lalek, i przyglądałam sie im z zachwytem, ale nie tyle jako zabawkom, ile dziełom sztuki.
    Masz miły głos... a zestaw ubraniowy fajny i taki przyjemny dla oka.

    ReplyDelete
  5. Lubię czytać Twojego bloga a teraz jeszcze słuchać,masz bardzo przyjemny,łagodny głos.Stylizacja ładna,żółta,słoneczna bluzka bardzo mi się podoba..też lubię ubierać się wygodnie,na luzie,choć czasem się zastanawiam czy mi to jeszcze pasuje 60 plus..ale co tam,tak lubię i w takich ubiorach dobrze się czuję..pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest mi ogromnie miło i bardzo to mnie cieszy, a z kolorami to jest tak; jeśli je lubisz to znaczy, że twój smak kolorystyczny podpowiada Ci są twoje i lata nie mają nic do tego. Nigdzie nie jest powiedziane, że jeśli mamy ich troszkę więcej to nic tylko ciemne, a to akurat nie jest prawda, bo ciemne zawsze lekko postarzają chyba, że trzymamy je daleko od twarzy. Zawsze kolory ożywiają i odejmują nam lat.

      Delete
  6. Filmiki wyszly Ci swietnie; jestes w nich spokojna, opanowana i naturalna. Pozdrawiam, Jagoda.

    ReplyDelete
  7. Masz rację rzeczy pokazywane na blogach są być może inne niż to, w czym chodzimy na co dzień, ale chyba właśnie po to są blogi, żeby pokazać jakieś propozycje. Chyba nie interesuje nas w czym ktoś pracuje w ogródku, albo idzie do Tesko, blogi mają być jakąś inspiracją. Z drugiej strony, ja akurat wykorzystuję to co pokazuję na blogu w realnym życiu i tak się po prostu ubieram. Czekam w takim razie na Twoje laleczki :) . Coś Ty tam znowu wymyśliła ??? :) . Buziaki - Margot
    P.S.
    Zupełnie zapomniałam - wyglądasz super w tych białych spodniach i koszuli - lubię te 3 kolory - biały, niebieski i czerwony. Są pięknie letnie :)

    ReplyDelete
  8. Jolu niesamowita metamorfoza. Pięknie się prezentujesz.
    Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo ciepło!

    ReplyDelete
  9. Ślicznie wyglądasz Jolu, milutko Ciebie słuchać i lale to ja tez lubię - od zawsze :) Buziole!!! :)

    ReplyDelete
  10. Miło Cię zobaczyć i posłuchać:))masz rację że coraz więcej osób uważa że wszystko co robimy musi przynosić korzyści:)))ja robię wiele rzeczy i żadnych korzyści nie mam ale przyjemność wielką:)))ślicznie wyglądasz:))pozdrawiam serdecznie:)))

    ReplyDelete
  11. Dziękuję wszystkim za zainteresowaniem postem i to bardzo mobilizuję, miłej niedzieli.

    ReplyDelete
  12. Białe spodnie, zawsze na TAK, fajna bluzeczka, lubię takie kolory /a ja bym Cię rozpięła Jolu pod szyją/. Lubię też dżinsowe kurtki, mam i noszę.
    Fajnie bawisz się laką...buziaki...

    ReplyDelete