sobota, 9 maja 2015

Wiosenne zaskupy

Wolny  dzień to trochę czasu dla siebie. Pretekst zakupowy powiązany z miłym spotkaniem z przyjaciółką- przyjaciółka szukała eleganckiej sukienki w godziwej cenie. Duże markety i sporo różnych rzeczy. Stylizacja wygodna w jednolitym kolorze-szarym. Ramoneska i moja,,starucha spódnica, którą mam przeszło 10 lat:) ale...nic się nie starzeje, a fason zawsze modny:) Szare rajstopy w mazańce i bardzo wygodne buty-mogłam przez parę godzin zwiedzać sklepy.Oczywiście upolowałam sweterek, a wcześniej w tej samej sieci sklepów tylko w mojej części Londynu sukienkę, którą w najbliższym czasie pokarze. Zdjęcia robione komórką- trochę ciężki mój aparat i nie chciałam go zabierać na drugi koniec Londynu.



  Skienki firmy Coast- błękit zgaszony popielem- za  drogie 190 funtów.




    Pół żartem:) taki bert i mkp pasowałby do stylizacji? :)




Taką sukienkę chciałabym mieć -niestety za droga,,,ale zawsze można mieć podobną. Sukienka w wycinane laserowo kwiatki.



4 komentarze:

  1. Sukienki podobają mi się, szkoda, że drogie.
    Wolny dzień to dobry czas na takie zakupy i spotkanie z koleżanką.
    Pozdrawiam Jolu serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. thanks for sweet comments, dear!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie spędzony czas :) Chętnie bym się do Was przyłączyła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny, sportowy zestaw! Masz rację - taka spódnica jest zawsze modna:))

    OdpowiedzUsuń