Sunday, 7 September 2014

Coś z kolorów złotej jesieni:)

Jeszcze nie zastukała do drzwi, ale już widać jej znaki. Pierwszy liść i pewnie niedługo pojawi się ich więcej.


Wprawdzie we wrześniu może być jeszcze trochę letniej pogody. Na to liczę, bo zostały mi dwie letnie sukienki do pokazania, a nie chce czekać tak długo… Deszcz to przyjaciel Londynu. Nie jestem pewna czy mój, bo zapominam często parasola:)

-


Kiedy ,,leje,, a będzie, bo to Anglia. To muszę polubić deszcz. A kiedy jestem zła: ) to przypominam sobie deszczową piosenkę i… deszcz to nawilżanie skóry twarzy hmmm no tak tylko kiedyś to był deszcz, a teraz to mieszanka, która nie bardzo służy człowiekowi.  W sklepie -Ryski- udałam się do sklepu Ryski-Stratford-stare centrum. Wisiała tuniko -sukienka. Stałam dobre 5 minut wpatrując się w kolory. Tak mi się spodobała, że nie mogłam odejść. Nie pomogła rozmowa samej ze sobą- za krótka i gniecie się, co widać na zdjęciu. Nie pasuje do spodni i legginsów- moim zdaniem. Pomyślałam z bardzo grubymi rajstopami będzie dobrze. Dopóki mogę jeszcze nosić takie rzeczy. Dzięki wielu godzinom ciężkiej pracy i codziennym ćwiczeniom. Do tego dobrałam buty wyglądające jak kalosze- też sklep Ryski. Za przemawiają kolory i cena. Sukienka w cenie 3 funtów do nabycia w sklepie i buty -koszt 12 funtów. Bardzo wygodne i lekkie. Sweterek zakupiony na eBay firmy Jagger Torebka bazar Stratford -Londyn



No comments:

Post a Comment